Wielu kierowców traktuje pabianickie chodniki jak miejsca parkingowe. Skargi mieszkańców dotarły do radnego Jarosława Lesmana, który skierował do prezydenta miasta interpelację, wskazując ulice codziennie zatarasowane samochodami.
Z wyliczeń radnego wynika, że proceder trwa od dawna, a reakcje Straży Miejskiej - delikatnie mówiąc - nie zawsze są zauważalne. Radny Lesman opisuje sytuacje, w których strażnicy przejeżdżają obok nieprawidłowo zaparkowanych aut i... jadą dalej. Lista takich miejsc jest długa i obejmuje m.in. ulice: Narutowicza, Traugutta, Zamkową, Stary Rynek i Warszawską.
Według mieszkańców, a za nimi radnego Lesmana, na części z tych ulic chodnikami jeżdżą i parkują zarówno osobówki, jak i samochody dostawcze, nierzadko blokując dostęp do sklepu, przejścia dla pieszych, czy nawet przystanku autobusowego. Treść interpelacji można przeczytać TUTAJ.
Ponad 1,8 tys. interwencji w sprawie złego parkowania
Po interpelacji radnego UM przedstawił konkretne dane z działalności Straży Miejskiej w 2025 roku. Od 1 stycznia do 24 listopada strażnicy odnotowali: 653 naruszenia art. 97. kodeksu wykroczeń (czyli m.in. niewłaściwe parkowanie), w tym:
326 pouczeń,
80 mandatów,
13 spraw skierowanych do sądu.
1170 spraw dotyczących ignorowania znaków drogowych (art. 92 § 1), w tym:
782 pouczenia,
273 mandaty,
35 spraw sądowych.
Łącznie daje to ponad 1800 interwencji związanych z parkowaniem i zatrzymywaniem pojazdów.
Gdzie jest najgorzej?
W odpowiedzi na interpelację podano również liczby dotyczące konkretnych ulic wskazanych przez radnego:
ul. Narutowicza – 207 spraw,
ul. Traugutta – 15,
ul. Zamkowa – 21,
Stary Rynek – 31,
Warszawska – 37.
To właśnie na tych odcinkach najczęściej dochodzi do sytuacji, które zgłaszają mieszkańcy: blokowania chodników, stawania przed przejściami czy parkowania tuż przy skrzyżowaniach.
Propozycja zalegalizowania… parkowania na chodniku
W odpowiedzi pojawił się jeszcze jeden wątek. Okazuje się, że problem przy Starym Rynku, tuż obok sklepu z odzieżą i kebabem, został przekazany do Zarządu Dróg Miejskich. Dlaczego? Bo chodnik jest tam na tyle szeroki (około 10 metrów), że urzędnicy zastanawiają się, czy nie dopuścić legalnego parkowania na części drogi dla pieszych.
To oznacza, że problem w tym miejscu mógłby się rozwiązać w sposób formalny.
4 2
Na Zamkowej po stronie Zielonej w kierunku Łaskiej, przy posesji Zamkowa 62 też są dwa-trzy miejsca do odzyskania. Nie można tam parkować, ponieważ jest tam ciąg pieszo rowerowy o szerokości około 10 metrów, a można byłoby wydzielić to na miejsca parkingowe. W tych miejscach samochody by nie przeszkadzały nikomu.
2 0
Może chłopcy z policji i SM bałaknęli by cosik o rowerzystach.Nie myślę tu o parkowaniu a o SYSTEMACH jazdy na rympał,czyli po chodnikach,bez świateł,bez trzymania kierownic oraz o tym najbardziej wpieniającym sposobie,czyli korzystaniu z drogi a nie równolegle biegnącej ścieżki.Żadnych ubezpieczeń,zero podatku drogowego a i tak jadąc pod prąd ma w pustym łbie tylko ,środkowy palec do zaoferowania.Ileż to kasy od takich egzemplarzy mundurowi ścigacze wyłuskali? Wie ktoś czy rowery odebrane ochlapusom są rekwirowane ?
2 1
Pabianice są na tyle małe i całkiem przystępna komunikacja miejska, może czas ruszyć się, przejść ? W końcu prawie 60% Polaków ma nadwagę, a niestety też spore grono ludzi najchętniej wjechałby autem czy to do klatki schodowej czy sklepu.
Kierowcy źli, rowerzyści źli, pieszy źli, a prawie bym zapomniał o hulajnogach, o zgrozo.
1 0
A co jeśli chodzi o parkowanie przy blokach? Kiedy samochody parkują na drodze dojazdowej do 3 dużych wieżowców. W sytuacji gdyby musiała dojechać Straż Pożarna musiałaby staranować te samochody. Co w takiej sytuacji? Czy Straż Miejska lub Policja może interweniować?
1 0
proszę o odpowiedź: co lub kogo blokuje srebrne Suzuki ze zdjęcia do artykułu ?
1 0
Nikogo nie blokuje, ale żeby tam wjechać musiał jechać wzdłuż po chodniku a to jest zabronione przepisami o ruchu drogowym. Nie można sobie jeździć po chodniku bo to jest niebezpieczne dla pieszych. Grozi za to mandat i punkty karne.🙄
0 0
plum~ nie zgadzam się z Tobą, po czym wnosisz , że zaparkował jadąc wzdłuż chodnika, a nie wjechał na chodnik wjazdem / wyjazdem z posesji, który jest tuż za nim ? Poza tym w miejscach gdzie nie ma zakazu parkowania ( lub jest, ale z tabliczką " nie dotyczy chodnika " ) , kierowca chcący zaparkować na chodniku też musi na niego wjechać i kawałek przejechać , czy w takim przypadku też mandat ?
0 0
JEŚLI byłby znak zakaz parkowania z tabliczką nie dotyczy chodnika, to nie byłoby słupków od strony ulicy. Nie bez powodu są one tam postawione. Zresztą w tym momencie niszczy nowo postawiony chodnik za który wszyscy płacimy...A jeśli wjechał od strony wjazdy/wyjazdu z posesji nadal poruszał się po chodniku wzdłuż, co patrz jak wyżej jest zabronione i niebezpieczne dla pieszych. Kierowca powinien chyba takie przepisy znać, nie chcąc się narażać na wysokie mandaty i sporo punktów karnych.
1 0
Ktoś tu chyba musi sobie odświeżyć Art. 47 PRD. Może wtedy się dowie, że od sierpnia tego roku jest CAŁKOWITY ZAKAZ zatrzymywania się na chodniku, poza miejscami wyraźnie do tego wyznaczonymi 😉
1 0
Orbek~ polecam doczytać dokładnie ust. 2 artykułu 47, który wyjaśnia , że po spełnieniu warunków pkt 1 i 2 ust 1, auto osobowe może parkować czterema kołami na chodniku.
1 0
gdzie jest najszerszy chodnik w Pabianicach? przy Starym Rynku. zmieszczą się 3 tiry obok siebie, a natężenie ruchu pieszych? 3 osoby na 15 minut. Jak na zdjęciu, słupki są, żądnych miejsc parkingowych i chodnik - lotnisko
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz