W poniedziałek (4 maja) około 21.20 na osiedlu PSM przy ul. Podleśnej stanęły wozy bojowe strażaków. Dostali wezwanie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Ich pomocy potrzebowała sędziwa lokatorka bloku. Sąsiadów zaniepokoiły hałasy dobiegające z jej mieszkania. Nie mogli się do niej dostać, bo drzwi były zamknięte na klucz.
Strażacy postanowili wejść przez okno na drugim piętrze. Na plac zabaw przed blokiem wjechali wozem z drabiną. Na szczęście okno do mieszkania kobiety było uchylone.
- Starsza pani leżała w łóżku. Kontakt z nią był bardzo utrudniony - informuje dyżurny strażak.- Na miejscu pojawił się syn tej pani i on się nią zajął.

Akcja strażaków trwała prawie dwie godziny. Obserwujący akcję strażaków mieszkańcy osiedla przyznają, że kierujący ogromnymi wozami kierowcy wykazali spore umiejętności w jeździe na przysłowiową "żyletkę". Po obu stronach uliczki między blokami stały gęsto zaparkowane samochody. Wyczynem było przejechanie między nimi, nie mówiąc o innych manewrach. Strach pomyśleć, co by się działo, gdyby wybuchł pożar.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz