Zatrzymana przez personel sklepu kobieta nie chciała oddać łupów. Biła i szarpała ekspedientkę, a nawet ugryzła ją w nogę. Łagodniejszy był złodziej, który ukradł przybory do golenia. Oboje staną przed sądem. Grozi im do 5 lat więzienia
W ubiegły czwartek około godziny 12.30 mundurowi z pabianickiej patrolówki pojechali na ulicę Łaską, gdzie miało dojść do kradzieży w supermarkecie.
Policjanci zastali tam pracowników sklepu i ujętą przez nich kobietę. Z ich relacji wynikało, że zatrzymana klientka nie zapłaciła za towar o łącznej wartości ponad 347 złotych.
- Jej łupem padły słodycze i alkohol. Sprawczyni pośpiesznie opuściła sklep, a zaraz za nią wybiegła jedna z pracownic. Wówczas mieszkanka Łodzi nie chcąc oddać skradzionych przedmiotów użyła wobec pokrzywdzonej przemocy. Między kobietami doszło do szarpaniny – relacjonuje podkomisarz Agnieszka Jachimek, oficer prasowy pabianickiej policji. - 34-latka uderzała, odpychała i kopała pokrzywdzoną po nogach. W pewnym momencie nawet ugryzła ją w udo.
Ostatecznie amatorka cudzego mienia została zatrzymana i trafiła do policyjnego aresztu. Następnego dnia podejrzana usłyszała zarzuty. Odpowie za kradzież rozbójniczą stanowiącą wypadek mniejszej wagi. Za ten czyn grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Tego samego dnia kryminalni z pabianickiej komendy zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o kradzież kosmetyków i maszynek do golenia w dwóch drogeriach przy Zamkowej i Grobelnej. Łupem mężczyzny padł towar o łącznej wartości ponad 1000 złotych. 39-latek przyznał się do popełnienia przestępstwa i usłyszał zarzuty. Za popełnione czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz