Karetka pogotowia zabrała nastolatka do szpitala. Rowerzysta skarżył się na ból pleców. To obrażenia jakich doznał po upadku z roweru, gdy potrącił go samochód.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek (13 października) po godz. 14.00 na drodze rowerowej, która biegnie przez jezdnię ulicy Warszawskiej przed skrzyżowaniem z ul. Batorego.
Rowerzysta jechał z południowej na północną stronę Warszawskiej, gdy nadjechał czerwony Hyundai. Kierująca nim kobieta przyznała, że nie zauważyła rowerzysty, bo zasłaniały go metalowe barierki ustawione na przystanku tramwajowym.
Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia zajmuje się policja drogowa.
Policja ma dziś sporo roboty. Wczesnym rankiem, na ulicy Nawrockiego/Szpitalnej samochód potrącił na przejściu dla pieszych 51-letniego mężczyznę. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

22 4
Te barierki to jest poroniony pomysł , ten co to wymyślił to powinien *%#)!& Nobla dostać za *%#)!& .
14 3
Te barierki w całych Pabianicach to porażka.Ciekawe co za inteligent je wymyślił
2 17
Te barierki to nie jest 2 metrowy na wysokość i 200 na długość betonowy płot przez który nic nie widać. Przy prędkości auta to sporo przed przystankiem widać że po drugiej stronie ktoś wchodzi, wjeżdża
3 1
Te barierki jeszcze nieraz przysporzą podobnych nieszczęśliwych (nawet bardziej) zdarzeń.
Wysepki przystankowe na środku ulicy - świetny pomysł!
0 1
Mug nie jechać że słuchawkami na głowie i słuchał muzyki to by widział samochód
2 0
Wystarczyłoby aby płaskowniki w barierkach były zamocowane po kątem tak aby było przez nie widać z pozycji kierowcy osoby zbliżające się do przejścia dla pieszych.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz