Kierowcy zwracają uwagę, że przy gorszej widoczności łatwo w tym miejscu najechać kołem na uskok przy krawędzi jezdni.
Chodzi o fragment wyremontowanej drogi w Rydzynach, na wysokości mostu. Na pierwszy rzut oka niby nic wielkiego, ale mieszkańcy zwracają uwagę, że wystarczy słabsza widoczność, deszcz, trochę starta linia albo chwila nieuwagi i kierowca może „przywitać się” z krawędzią kołem.
- To miejsce jest niebezpieczne - piszą do nas w mailach. - Najlepsze, że zwracają na to uwagę nawet rowerzyści. Bo oni widzą tę drogę lepiej.
W sieci również nie brakuje opinii, że skoro droga była robiona praktycznie od nowa, to można było pomyśleć o bardziej płynnym i bezpiecznym połączeniu z jezdnią.
Zapytaliśmy o to rozwiązanie rzecznika starostwa. Czekamy na odpowiedź.
0 0
Jak to bywa w tym mieście i powiecie - wszystko robione jest na rympał, ale foteczki i lansik przy otwieraniu "inwestycji" będzie na tip top!
0 0
Ten cały remont to jest wielka ściema proszę sprawdzić prawe pobocze od strony rowów , niektóre rowy są wzmocnione niektóre nie przecież starostwo tak dba i będzie to kosić, rowy są bliżej drogi spadek jest zrobiony do rowów wszystko się osuwa po pierwszych deszczach naprawa włodana polega na przyklepaniu łyżką i dowiezieniu ziemi. W ogóle starostwo w piśmie dla sołectwa odpisało że były ciężka zima to na jaką zimę został zaprojektowany ten asfalt jak on w zimę się uniósł z półtora centymetra.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz