Starty oszacowano na ok. 2 mln zł. Uratowano mienie warte 10 mln zł. Strażacy zmienili przypuszczalną przyczynę wybuchu pożaru.
Wczoraj (na gorąco) mówili o zaprószeniu ognia na jednym z tarasów. W ogniu stanęła znajdująca się tam sofa. W czwartek (7 maja) rano weszli ponownie na dach budynku i po zbadaniu konstrukcji stwierdzili, że pożar powstał w wyniku utraty izolacyjności w przewodach instalacji elektrycznej, jak to się popularnie mówi „krótkie spięcie” instalacji, na ostatniej kondygnacji budynku. Ogień poszedł od konstrukcji dachu w stronę tarasu, na którym stała sofa. Akcję ratunkową relacjonowaliśmy TUTAJ.
- Dzisiaj też oględzin dokona biegły sądowy z zakresu pożarnictwa. Działać będzie też policja – mł. bryg. Michał Kuśmirowski, rzecznik prasowy KP PSP w Pabianicach.
To oni stwierdza ostateczną przyczynę wybuchu pożaru. Na miejscu działał też powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, który ma ocenić stan budynku.
W apartamentowcu mieszka 59 osób. Wiadomo już, że z użytkowania wyłączono trzy lokale, które najbardziej ucierpiały przez pożar i działania gaśnicze. Jeszcze wczoraj większość mieszkańców wróciła do swoich lokali. Jak informuje Aneta Klimek, rzeczniczka prasowa UM, mieszkańcom zaproponowano doraźną pomoc i miejsca noclegowe.
- Lokatorka, której mieszkanie ucierpiało najbardziej i nie nadaje się do zamieszkania, ma zabezpieczony lokal tymczasowy w zasobach komunalnych – zapewnia rzeczniczka.
Wczoraj też Wydział Zarządzania Kryzysowego UM przekazał Wspólnocie mieszkańców domu plandekę (10x 12 m) do zabezpieczenia dachu przez opadami deszczu. Plandekę strażacy rozłożyli na ocalałej konstrukcji. Szacuje się, że straty spowodowane pożarem sięgają 2 mln zł.

- Uratowano mienie warte 10 milionów złotych – dodaje bryg. Kuśmirowski.- Nikt nie odniósł obrażeń.
Jak się dowiedzieliśmy budynek był ubezpieczony.
Akcja gaśnicza trwała 4 godziny i 47 minut. Wezwanie przyszło o godz. 17.51, ostatnie zastępy wróciły do baz o godz. 22.30. W akcji brało udział 13 zastępów ( 7 zastępów JRG – 15 strażaków i 6 zastępów OSP -29 druhów) oraz 4 policjantów, którzy zabezpieczali teren.
0 2
Ale sie rzucili ja pi...le, plandeka za 95 złotych, masakra ....
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz