Zamknij

Górka na Lewitynie w innej roli niż zwykle

E 17:18, 11.01.2026 Aktualizacja: 19:44, 11.01.2026
Skomentuj

Zazwyczaj królują tam sanki i ślizgacze. Tym razem było inaczej. Zamiast tylko zjazdów, pojawiły się… skoki narciarskie. Po Lewitynie można było pojeździć na tzw. biegówkach

Klub Skocz Po Marzenia Pabianice przygotował w niedzielę wyjątkową atrakcję na terenie MOSiR - mini skocznię narciarską i trasę biegową. Każdy chętny mógł spróbować swoich sił w dyscyplinach zimowych zupełnie za darmo, pod okiem instruktorów. Zainteresowanie? Większe niż spodziewali się organizatorzy. 

Wielu mieszkańców przyszło na Lewityn „jak zwykle” - z sankami, bez specjalnych planów. A tam... sportowe emocje jak z telewizji (był nawet komentator). Wiele dzieci szybko zapomniało o sankach. Kolejka do skoków nie malała, a ci, którzy raz spróbowali, wracali po więcej. Na "stoku" można było spotkać młodych zawodników z klubu Skocz Po Marzenia, jednak to młodzież, która stawiała swoje pierwsze kroki na nartach (lub niewiele ma z nimi do czynienia) wzięła górkę szturmem. 

Jednym z najmłodszych bohaterów dnia był niespełna siedmioletni Janek. Na nartach stanął pierwszy raz w życiu i od razu zakochał się w tej zabawie. Niemal każde lądowanie na śniegu pieczętował okrzykiem radości. Między skokami przyznał:

- Najtrudniejsze było zapięcie nart. Lądowanie za pierwszym razem było trochę trudne, ale za drugim było już łatwiej. Bawię się bardzo dobrze!

Janek uwielbia oglądać skoczków w telewizji. Ma już swojego sportowego idola, Kacpra Tomasiaka, jednego z najbardziej obiecujących zawodników, który udowadnia, że wielkie sportowe marzenia mogą zaczynać się bardzo wcześnie.

 

Rodzina Janka lubi aktywnie spędzać czas, ale zimowe sporty to dla nich nowość. Tym większe było zdziwienie, jak naturalnie chłopiec poradził sobie na "stoku".

- Byliśmy w szoku, jak hamował pługiem. Przecież nikt go tego nie uczył - widział tylko w telewizji. Jestem bardzo dumny. Wziąłem namiary na trenerów. Prawdopodobnie Janek wstąpi do klubu - przyznał dziadek, patrząc na wnuka.

Swoją przygodę z nartami po raz pierwszy przeżywała też starsza siostra Janka, która wybrała biegówki. Jej opinia była równie szczera i urocza:

- Podoba mi się i chciałabym dostać swoje narty. W czerwcu mam urodziny. Tylko narty są długie i trudno jest wstać, jak się przewróci - mówiła. 

Niedziela na Lewitynie pokazała, że nawet w centrum Polski można poczuć prawdziwy klimat sportów zimowych. Była radość, były emocje i sporo adrenaliny. Zachęcamy do obejrzenia zdjęć z tego wydarzenia. 👇

Czy Twoim zdaniem w Pabianicach powinno powstać sezonowe lodowisko – nawet jeśli byłoby płatne?Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki

(E)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%