PTC Pabianice (kobiety) – Bielawianka Bielawa 2:2 (2:1). Średnio udany debiut nowego trenera „Perełek”.
Na ławce rezerwowych PTC debiutował Michał Buchowicz, którego kibice nad Dobrzynką kojarzą z pracą w męskiej sekcji „fioletowych”. Były piłkarz drugoligowej Piotrcovii i ŁKS Łódź będzie prowadził drużynę wespół z byłą reprezentantką Polski, Olgą Zubczyk.
Pierwszy wiosenny mecz o punkty „Perełki” rozpoczęły wręcz idealnie. Po trzech minutach prowadziły już 2:0. Przyjezdne postanowiły rozgrywać akcje od bramki.
W 2. minucie popełniły błąd, piłkę przejęła Klaudia Rosiak i płaskim strzałem w dalszy róg dała prowadzenie PTC.
Nie minęła minuta, a było już 2:0 – doskonałą centrą z prawej strony popisała się Vanessa Osińska, a nowa snajperka Natalia Rohn wyskoczyła najwyżej i głową skierowała piłkę do siatki.
Uff… Po takim początki przyjezdne długo dochodziły do siebie. A PTC próbowało pójść za ciosem, ale… tylko czasami. Rohn wyszła sam na sam z bramkarką, ale faulowała, strzały Rosiak i Sandry Kowalskiej były blokowane, a do zagrania Klaudii Bąbel wzdłuż bramki w 28. minucie nikt nie zdążył dojść.
W 38. minucie jedna z defensorek PTC faulowała w polu karnym i przyjezdne rzut karny zamieniły na gola. Było 2:1, co podziałało ożywiająco na gospodynie.
W 41. minucie po kornerze Dagmary Suskiewicz niecelnie strzeliła Osińska, zaś 120 sekund później rozpędzona Rohn minęła bramkarkę i zamiast pobiec do pustej bramki, szybko strzeliła. Niestety, obok słupka. To powinien być gol, który zabiłby emocje w tym spotkaniu.
Po przerwie sporo animuszu w poczynania ofensywy PTC wprowadziła Aleksandra Zielińska. Minutę po przerwie zbyt długi zwlekała w sytuacji sam na sam z bramkarką i dała się zablokować, a 120 sekund później po kolejnym błędzie obrony rywalek spudłowała z 10. metrów.
Niewykorzystane okazje zemściły się w 57. minucie, gdy przyjezdne dzięki prostopadłym podaniom przepchnęły piłkę w pole karne PTC i strzałem obok Anity Snopczyńskiej doprowadziły do wyrównania.
„Perełki” atakowały. I naprawdę się starały, ale nie były już tak skuteczne jak na początku meczu, zresztą Bielawianka też zwarła szyki w defensywie. Z dystansu próbowała Rohn, po rzucie wolnym Rosiak bramkarka sparowała piłkę na róg, a zgranie głową Kowalskiej nie znalazło adresatki.
W 82. minucie piłkarka gości zauważyła, że Snopczyńska stoi daleko od bramki i próbowała ją lobować. Futbolówka poszybowała tuż obok słupka. W końcówce szczęścia spróbowały jeszcze Osińska, Kowalska i Rohn, lecz piłka nie wpadła do siatki.
PTC zremisowało mecz, który powinno zakończyć zdobyciem trzech punktów. Sytuacja w tabeli nadal nie wygląda dobrze – PTC jest przedostatnie, a w sobotę jedzie na boisko wicelidera, Iskry Tarnów.
PTC: Snopczyńska – Sobczak (46. Zielińska), Szymczak, Zubczyk, Bąbel (80. Roszkowiak) – Osińska, Stecka (84. Kociołek), Rosiak (78. Lipińska), Kowalska, Suskiewicz – Rohn.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz