Sport

Zamknij

Nie dali rady wiceliderowi. Jutrzenka przegrała z Orłem

Grzegorz Ziarkowski Grzegorz Ziarkowski 21:29, 22.03.2026 Aktualizacja: 21:30, 22.03.2026
Skomentuj Nie dali rady wiceliderowi. Jutrzenka przegrała z Orłem Piłkarze Jutrzenki Bychlew (w żółto-czarnych strojach) przegrali z Orłem Parzęczew.

Jutrzenka Bychlew – Orzeł Parzęczew 0:4 (0:2). Grający w dziesiątkę goście pewnie wygrali.

Beniaminek przystąpił do meczu bez respektu dla naszpikowanych gwiazdami rywali. Już w 3. minucie po akcji Aleksandra Cieślika, na 10. metrze znalazł się niepilnowany Nikodem Stępniewski, ale jego strzał nie trafił w bramkę.

- „Niko”! Lepszej nie będziesz miał! – krzyknęli kibice z trybun.

W 11. minucie wynik otworzyli goście – przed polem karnym upadł (był faulowany?) gracz Jutrzenki, ale sędzia puścił grę. Dośrodkowanie z lewej strony wylądowało na głowie Mateusza Michalskiego, który otworzył wynik meczu. 180 sekund później było 0:2. Kamila Bruchajzera z rzutu karnego pokonał Ukrainiec Ołeksandr Khołodkow.

W 17. minucie Jutrzenka wypracowała jeszcze lepszą okazję niż miał Stępniewski. Podanie z prawej strony zamykał przed bramką Jarosław Szymczak, lecz w sobie tylko wiadomy sposób przeniósł piłkę nad poprzeczką. Z kolei nieco ponad 10 minut później Jutrzenkę uratował słupek.

W 34. minucie ukraiński bramkarz Orła, Ilia Hahen wybiegł niemal pod linię środkową boiska, gdzie uprzedził go rozpędzony Cieślik.

Golkiper z Parzęczewa faulował skrzydłowego Jutrzenki, za co otrzymał czerwoną kartkę.

Do bramki za jednego z graczy z pola Orła wszedł były bramkarz Widzewa, Patryk Wolański, który bez problemu złapał strzał z wolnego Błażeja Gosika.

Trzy minuty po przerwie grający w dziesiątkę przyjezdni strzelili trzecią bramkę. Z dystansu przy słupku nie do obrony przymierzył Łukasz Chojecki. Było 0:3. W 55. minucie Jutrzenkę znów uratował słupek, tym razem po „centrostrzale” z prawej strony boiska.

Gospodarze ambitnie starali się o gola. Blisko był Stępniewski, którego w sytuacji sam na sam sprytnym skróceniem kąta zatrzymał Wolański. W 66. minucie strzał Stępniewskiego minął bramkę gości. Pięć minut później zaskakującym uderzeniem z dystansu popisał się Cieślik, któremu pół metra zabrakło, by zmieścić piłkę w okienku.

W 82. minucie goście strzelili czwartą bramkę – po kąśliwej centrze z rzutu roznego piłka chyba otarła się o kogoś w polu bramkowym i zaskoczyła Bruchajzera. Gola zaliczono Khołodkowowi.

Mimo iż prawie godzinę Orzeł grał w osłabieniu, był stroną przeważającą. Z ławki, a później z boiska drużyną sprawnie dowodził grający trener Daniel Mąka. Młodzi piłkarze z Bychlewa z pewnością zdobyli cenne doświadczenie, grając przeciwko Mące, ale także Kamilowi Tladze, czy wspomnianemu Michalskiemu.

Jutrzenka: Bruchajzer – Berner, Karbownik, K. Stępień, J. Szymczak (69. Ulfik) – Gosik (77. Woźniak), Grzejdziak, Reczyk (73. Zakrzewski), Cieślik (75. Rzeźnik) – Tuzikiewicz (62. Kaźmierski), Stępniewski (69. Stusio).

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%