ŁAF Łódź – Jutrzenka Bychlew 2:2 (1:0). Ambitni Łodzianie wyrównali w końcówce.
Beniaminek z Bychlewa zakończył zimowy okres przygotowawczy grą kontrolną z ostatnim zespołem łódzkiej „okręgówki”. Czerwona latarnia ligi okazała się dość wymagającym sparingpartnerem – do przerwy ŁAF prowadził 1:0, po trafieniu z 38. minuty.
- Po przerwie zdobyliśmy dwie bramki. Wyrównał cztery minuty po przerwie Jakub Michalski, któremu zagrywał Igor Grzejdziak. W 70. minucie wyszliśmy na prowadzenie po trafieniu Sebastiana Woźniaka. Sebastian zamienił na gola podanie Błażeja Gosika – relacjonuje Dominik Grabowski, szkoleniowiec Jutrzenki.
Niestety, w 89. minucie własnego bramkarza zaskoczył Woźniak i sparing zakończył się remisem. No cóż, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – dobrze, że piłkarz z Bychlewa trafił do własnej bramki w sparingu, a nie w lidze.
W sobotę o godz. 14.00 na boisku przy ul. Karpackiej w Łodzi Jutrzenka zagra o ligowe punkty z LKS Różyca.
Jutrzenka: Bruchajzer – Karbownik, Berner, J. Michalski, Stępień – testowany, Gosik, Rzeźnik, Grzejdziak – A. Michalski, Stępniewski. Na zmiany: S. Stusio, Zakrzewski, Woźniak, testowany x 2.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz