Trwa analiza ofert złożonych w przetargu na budowę nowego basenu w Pabianicach. Do postępowania prowadzonego przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji zgłosiło się dziewięciu wykonawców.
Budowa nowego obiektu jest jedną z największych i najbardziej złożonych inwestycji miejskich w ostatnich latach. Projekt znajduje się na etapie wyboru wykonawcy, a jego realizacja będzie zależeć od rozstrzygnięcia przetargu oraz ostatecznego montażu finansowego.
Jak informuje członek zarządu ZWiK Marek Gryglewski, wszystkie oferty są szczegółowo weryfikowane.
– Do przetargu przystąpiło dziewięciu wykonawców i wszyscy złożyli oferty. Obecnie analizujemy je pod każdym względem – zarówno pod kątem rażąco niskiej ceny, jak i dokumentacji merytorycznej – powiedział podczas środowej konferencji dla mediów.
Złożone propozycje mieszczą się w przedziale od około 90 do 137 mln zł brutto. W ocenie spółki kluczowe będzie nie tylko kryterium cenowe, ale również doświadczenie kadry wykonawczej oraz warunki gwarancyjne. Jak podkreśla Gryglewski, te elementy również były punktowane.
– Oferta na poziomie około 94 mln zł jest obecnie najpoważniej brana pod uwagę i ma największe szanse na rozstrzygnięcie – zaznacza, dodając jednocześnie, że postępowanie nie jest jeszcze zakończone, a możliwe są odwołania wykonawców.
Dlaczego przetarg ruszył przed pełnym finansowaniem?
Miasto zdecydowało się ogłosić przetarg mimo braku ostatecznie zamkniętego montażu finansowego. Jak wyjaśnił prezydent Grzegorz Mackiewicz, jednym z powodów było zabezpieczenie 22 mln zł netto dofinansowania z Urzędu Marszałkowskiego ze środków unijnych. Drugim argumentem było wykorzystanie korzystnego okresu na rozpoczęcie robót.
– Chcieliśmy wykorzystać okno letnie, kiedy warunki do prac ziemnych są najlepsze – podkreślił prezydent.
Równolegle trwają prace nad zapewnieniem pełnego finansowania inwestycji. Proces ten ma charakter dwuetapowy – najpierw zabezpieczenie środków na budowę, a następnie analiza kosztów utrzymania obiektu i jego wpływu na budżet miasta.

Finansowanie: dotacje, obligacje i środki własne
Miasto nie rezygnuje z pozyskiwania dodatkowych środków zewnętrznych. Wniosek o dofinansowanie, które może wynieść do 40 mln zł, został złożony już w listopadzie 2025 roku do Ministerstwa Sportu przy wsparciu wymaganych porozumień. Program miał umożliwić wpisanie inwestycji na listę projektów strategicznych. Konkurs miał zostać rozstrzygnięty w grudniu, jednak decyzji wciąż nie ma.
– Dłużej nie będziemy czekać – zaznacza prezydent.
W związku z tym samorząd nie zamierza dalej zwlekać i zakłada, że inwestycja będzie realizowana z udziałem środków własnych, dotacji unijnych oraz emisji obligacji. Prezydent podkreślił, że sytuacja finansowa miasta pozwala na realizację tak dużego przedsięwzięcia.
– Nasze finanse są stabilne i bezpieczne, a odpowiednia polityka finansowa pozwala na realizację potrzebnych inwestycji – wskazuje.
O budżecie za 2025 rok pisaliśmy TUTAJ.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/2PSHcV6YXLk"}
Na jednej z najbliższych sesji Rady Miejskiej prezydent przedstawi propozycję pokrycia brakującej części kosztów z dochodów własnych (ok. 20 mln zł) oraz emisji obligacji komunalnych (ok. 40 mln zł). Rozwiązanie to ma umożliwić szybkie rozstrzygnięcie przetargu i rozpoczęcie budowy, której zakończenie planowane jest na koniec 2028 roku. W przypadku późniejszego pozyskania dodatkowych środków z Ministerstwa Sportu lub innych programów (m.in. PFRON czy WFOŚiGW), udział finansowania miejskiego ulegnie odpowiedniemu zmniejszeniu.
Koszty utrzymania i stan techniczny obecnego obiektu
Władze miasta zwracają uwagę, że poza samym kosztem budowy analizowane są również przyszłe koszty utrzymania obiektu. To element, który ma zostać szczegółowo doprecyzowany przed finalnym domknięciem finansowania.
Decyzja o inwestycji zapadła ze względu na krytyczny stan techniczny obecnego basenu, który pochodzi z lat 70. Obiekt jest już na granicy swojej funkcjonalności, dlatego nowa inwestycja ma charakter pilny, ale jednocześnie wymaga wieloletniego, ostrożnego planowania finansowego.
– Ten obiekt jest utrzymywany właściwie tylko dzięki dbałości pracowników. Trudno powiedzieć, ile jeszcze mógłby funkcjonować, ale mówimy raczej o miesiącach niż o latach – wskazał Grzegorz Mackiewicz.
Prezydent dodał, że inwestycja była przygotowywana od dłuższego czasu, a jej realizacja jest konieczna także z uwagi na standardy nowoczesnej infrastruktury sportowej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz