Kobieta od 15 marca nie skontaktowała się z rodziną.
Z ustaleń wynika, że 14 marca Natalia wyjechała wraz z koleżanką do Torunia na koncert. Następnego dnia, wróciły do Łodzi. Do godziny 17:00 zaginiona przebywała w mieszkaniu koleżanki. Około godziny 16:00 kontaktowała się jeszcze z rodziną, informując, że planuje wrócić do domu około godziny 20:00.
Kiedy jednak po godzinie 21:00 bliscy próbowali się z nią skontaktować, jej telefon był już nieaktywny. Jak ustalono, urządzenie około północy z 15 na 16 marca logowało się w rejonie dworca PKP w Katowicach. Od tego momentu kobieta nie nawiązała żadnego kontaktu ani z rodziną, ani ze znajomymi.
[AKTUALIZACJA]
Dziś (22 marca) policja oraz bliscy kobiety poinformowali, że "odnalazła się cała i zdrowa".
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz