O godz. 17.53 zostali wezwani na ul. Świętokrzyską. Lokatorzy domu pod 45 obawiali się o zdrowie i życie swego sąsiada.
Nie widzieli go od pewnego czasu. Pukali do jego drzwi, ale bez skutku. Na miejsce pojechały zastępy PSP i OSP. Strażacy weszli do mieszkania po drabinie. Okno na pierwszym piętrze było uchylone.
W mieszkaniu znaleźli leżącego na podłodze lokatora. Był nieprzytomny, ale oddychał. Podano mu tlen, a potem przejęli go ratownicy medyczni. Przewieźli 61-latka do szpitala.
Wracając do bazy przy ul. Kilińskiego strażacy natknęli się na zakrwawioną dziewczynę. 18-latka siedziała na chodniku, a z rany (ciętej) na jej przedramieniu płynęła krew. Strażacy zajęli się dziewczyną, zatamowali krwawienie, opatrzyli i wezwali pogotowie. Ratownicy medyczni karetką przewieźli ją do szpitala.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz