Zamknij

Rzeź outsidera. Osiem goli GKS Ksawerów

Grzegorz ZiarkowskiGrzegorz Ziarkowski 11:25, 30.03.2025 Aktualizacja: 11:26, 30.03.2025
Skomentuj Piotr Szynka strzelił jedną z bramek dla GKS Ksawerów Piotr Szynka strzelił jedną z bramek dla GKS Ksawerów

Victoria Rąbień – GKS Ksawerów 1:8 (0:2). Efektowny triumf podopiecznych Rafała Chorążego.

Egzekucję swoich byłych kolegów rozpoczął w 14. minucie Jakub Szczyszek. Napastnik GKS zamienił zimą Victorię Rąbień na GKS Ksawerów. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy bramkę „do szatni” miejscowym strzelił Bartosz Kołodziejczyk.

To była jedynie zapowiedź tego, co wydarzyło się po przerwie, bowiem trener GKS wpuścił na drugą połowę aż trzech napastników. Efekt? Już w 51. minucie swoją premierową bramkę w barwach GKS strzelił Maciej Stańczyk. Sześć minut później przypomniał o sobie Piotr Szynka. Najlepszy snajper ksawerowian trafił do siatki po raz dziesiąty w tym sezonie. W 64. minucie gości wyręczył Mateusz Grzelak, pokonując własnego bramkarza. Było 0:5.

W 68. minucie Maksymiliana Gredkę zaskoczył Japończyk Renon Suzuki, który zdobył jedynego gola dla gospodarzy. Podrażnieni takim obrotem sprawy goście strzelili jeszcze trzy bramki – ledwie 60 sekund później po raz drugi w tym meczu trafił Szczyszek, w 75. minucie miejscowi strzelili sobie drugiego samobója, a wynik na 1:8 ustalił w 88. minucie Kołodziejczyk.

GKS: Olejnik (46. Gredka) – Darnowski (46. Stańczyk), Polit, Ziółkowski (46. Szynka), Kołodziejczyk – Papuga (61. Misiak), Pawlak (55. Zalewski), Papież, Podkoń (46. Podkoń) , Krakowski (46. Leenstra) – Szczyszek.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%