Mieszkaniec osiedla Piaski alarmuje o narastającym problemie braku miejsc parkingowych. Jak podkreśla, sytuacja od lat nie ulega poprawie, mimo rosnącej liczby samochodów i dostępnych terenów pod nowe parkingi. W liście do redakcji wskazuje konkretne ulice, proponuje możliwe rozwiązania i pyta władze miasta oraz spółdzielni o plany dotyczące poprawy sytuacji.
„Zwracam się z prośbą o udostepnienie i zwrócenie uwagi na temat parkingów na osiedlu. Miejsc na parkowanie aut brakuje na całym osiedlu Piaski, szczególnie na ulicach: Tkackiej, Ostatniej, Kochanowskiego, Dąbrowskiego. Także na ulicach Moniuszki czy Wileńskiej nie jest lepiej z parkingami dla mieszkańców.
Tylko w obrębie ulic Tkackiej, Dąbrowskiego i Kochanowskiego są 4 bloki w których jest około 300 mieszkań gdzie większość lokatorów posiada auta, a często po 2-3 auta na rodzinę. Pytanie więc, gdzie mamy parkować? To tylko kilka bloków i problem jest bardzo widoczny, a osiedle ma dziesiątki bloków. Parkingi, które są, to parkingi z lat 70 tych, od tego czasu miejsc do parkowania nie przybyło, a nawet ubyło, bowiem niektóre tereny są zagrodzone szlabanami, jak teren sklepu Społem na ul. Tkackiej. Ubyło w ten sposób około nawet 15 miejsc. A co z osobami starszymi, chorymi czy rodzicami z małymi dziećmi? Mają parkować kilometr od bloku i pokonywać dystans o kulach w przypadku chorych osób.
Problem z miejscami do parkowania widać najlepiej wieczorem albo późnym popołudniem, kiedy większość wraca do domów po pracy czy ze szkoły, a kierowcy mieszkańcy krążą wokół szukając miejsca do parkowania. Jak rozwiązanie tego widzą władze Pabianickiej Spółdzielni Mieszkaniowej, do której należy znaczna część działek wokół bloków i władze miasta ? A także pabianicka policja ? Znaki zakazu zatrzymywania stawiane bez sensu też nie pomagają, jak na ulicy Ostatniej. Przecież pracownicy urzędów czy Spółdzielni też tu mieszkają i nie mają gdzie parkować swoich aut.
Miejsca do wydzielenia nowych parkingów są, a parking do 10 miejsc nie wymaga nawet pozwolenia na budowę. Są duże trawniki, z których można zaadoptować kawałki terenu na parkingi, do tego przedłużyć istniejące duże stare parkingi na ul. Tkackiej i Kochanowskiego. Nowe miejsca nie wymuszają wycinki drzew, o co mogą martwić się obrońcy zieleni miejskiej a miejsc na spacery z psami też nie brakuję. Należałoby zmienić parkingi przy samych jezdniach robiąc parkowanie skośne tak, by więcej aut ustawić . Tam gdzie nie jest to możliwe parkowanie wzdłuż na poboczu, które i tak jest całe zaniedbane od lat jak na odcinkach ul Kochanowskiego. Z czasem można też wymalować sektory, by łatwiej dokładniej ustawiać auta co częściowo zrobiono na parkingu przy Tkackiej po interwencji mieszkańców , każdy metr parkingu na wagę złota. Nie trzeba budować parkingów podziemnych czy piętrowych jak w Japonii za miliony by zrobić kilkadziesiąt nowych miejsc .
Rozmawialiśmy i wymienialiśmy swoje uwagi o parkingach 7.05 na wyżej wymienionych ulicach, wszyscy byli zgodni co do sytuacji. Dla przykładu można podać Łódź i budowę parkingów na ul. Wielkopolskiej, gdzie utworzono 222 miejsca do parkowania po konsultacjach z mieszkańcami. W Pabianicach, jak widać, na osiedlu Piaski bez zmian".
nazwisko autora do wiadomości redakcji.







Betonoza 17:49, 10.05.2026
To trzeba przestać mieć po 2-3 auta, ale nikt nie chce zacząć od siebie. Na co dzień jeżdżą tak zwanymi wolami roboczymi, a raz na ruski rok używają mercedesów czy innych Audi. Miasto jest dla ludzi a nie dla samochodów. Każdy narzeka na komunikację miejską, ale jakby więcej osób z niej korzystało to połączenia były by częstsze i trasy byłyby też inne.
Nie wszyscy chcą mieć pod oknami parkingi i rano budzić się od dziękuję rozklekotanego silnika.
Stanowcze nie dla kolejnych miejsc parkingowych, bo to się nigdy nie skończy. Więcej i więcej i więcej. Mieszkacie państwo w spółdzielni i wiecie jakie są warunki, nie naciskajcie na miasto, że ma kolejne bzdetne widzimisię realizować. Chcecie basenu to nie żądajcie od miasta innych rzeczy przy okazji…
W Kopenhadze czy Amsterdamie rower czy transport publiczny jest na porządku dziennym, tylko w Europie środkowo-wschodniej każdy musi mieć samochód… zacznijmy wymagać od siebie… i miejsce się znajdzie
A gdzie ta betonoza 19:30, 10.05.2026
Najlepiej nie mieć auta wcale a stare buty i kij na drogę jak 200 lat temu . widać że autor wpisu ma jakieś inną ocenę rzeczywistości, nie znam nikogo kto ma na osiedlu kilka mercedesów i jakieś woły. argumentu wyssane nie wiadomo z czego.
Betonoza209:06, 11.05.2026
bzdury piszesz...... i wyciągnij kija z d.py
Wiaderny14:34, 14.05.2026
Proponuję wyprowadzkę do cudownej Kopenhagi czy innego Amsterdamu.
Betonoza na Zamkowej20:24, 10.05.2026
Jakoś Ci nie przeszkadza betonoza na Zamkowej, a myślę że mieszkańcy na złość włodarzom jeżdżą drożej swoimi samochodami zamiast taniej szybciej i prościej bo ci kuper dowiezie MZK.
Bbb07:24, 11.05.2026
Najlepiej widać stosunek władz miasta i spóldzielni do tematu parkingów dla mieszkańców przy okazji sprzedaży dawnej przychodni przy ul Wileńskiej. Stary parking został oddany z cała dzialka i natychmiast odgrodzony
Piaski111:58, 11.05.2026
Widać że argumenty na zasadzie zazdrosci o posiadanie auta są pisane albo wielkości tego auta. nic tylko dodać że mentalnośc pabianiczan nie zminia się od lat.
oldboy11:34, 11.05.2026
Być może jak przeminie moda na wielkie fury co to potrzebują dwóch miejsc sytuacja nieco się poprawi.
Popo13:15, 11.05.2026
Administracja numer jeden na Piaskach nie robi nic na osiedlu więc moim zdaniem powinno się ją zlikwidować! Zobaczcie jak na Bugaju jest zadbane i zieleń i parkingi !
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz