Nastąpiła zmiana na stanowisku ordynatora oddziału wewnętrznego II w Pabianickim Centrum Medycznym. Doktora Macieja Michalskiego już nie ma. Jest nowy ordynator
I nic by nie było dziwnego (doktor ma swój wiek i lata pracy), gdyby nie sposób, w jaki władze miejskiej spółki pożegnały się ze „starym” ordynatorem, który w listopadzie 2025r. obchodził 43- lecie pracy w pabianickim szpitalu, a w styczniu 2026 roku 34-lecie ordynatury. To było „ostre cięcie” - pożegnanie z PCM w ostatni dzień starego roku. W oddziale zawrzało.
- Żądamy spotkania z władzami PCM, żądamy przywrócenie dr Michalskiego do pracy na stanowisku ordynatora - oświadczył nam przedstawiciel personelu.
Redakcja otrzymała też pisma, jakie dr Michalski wystosował do prezydenta Grzegorza Mackiewicza oraz pismo personelu do prezesa PCM.
W pełnych żalu słowach (z 13 stycznia 2026r.) adresowanych do prezydenta miasta, izby lekarskiej, Rady Nadzorczej PCM i personelu oddziału doktor pisze :
„30 grudnia 2025 r. zostałem wezwany do gabinetu Prezesa PCM (...). Zaproponowano mi zakończenie współpracy z dniem 31.12.2025r za porozumieniem stron. Dokumenty były już przygotowane. (..) Jako powód podano, iż Prezes i dyr Fisiak (dyrektor do spraw lecznictwa PCM, przyp red.) „mają inną wizję pracy oddziału". Nie wyraziłem zgody. (…) W dniu 30 grudnia 2025 r. złożyłem wypowiedzenie w trybie ustawowym. Upływa on 31 marca 2026 r. (bez świadczenia pracy). Poproszono mnie o zdanie gabinetu w ciągu dwóch dni. 2 stycznia miał zostać przedstawiony przez Prezesa nowy kierownik oddziału. Przedtem nie odbyła się żadna rozmowa ani ze mną ani z personelem oddziału”.
Przeczytaj też: PCM -miliony złotych za stracona rękę
Doktor Michalski wspomina też o wielu tysiącach pacjentów leczonych na oddziale przez 34 lata jego funkcjonowania i dodaje, że przez te wszystkie lata nie było żadnego postępowania prokuratury ani rozpraw sadowych wobec niego ani oddziału. „Oddział od lat przynosi kilkumilionowe zyski dla szpitala. W opinii wielu konsultantów nie ma zastrzeżeń co do jego funkcjonowania. Z oddziału wyszło wielu lekarzy, którzy otrzymali tytuły specjalistów w dziedzinie chorób wewnętrznych. Przeprowadzony remont oddziału, jak i wiele sprzętu medycznego sfinansowano dzięki sponsorom”.
Sposób, w jaki potraktowano ordynatora, wzburzył personel oddziału. 19 stycznia wystosowali pismo, w którym sposób działania władz spółki określają (…) „jest karygodny i przypomina rządy dyktatorskie. Zmiana na stanowisku kierowniczym wynika wyłącznie z osobistych uprzedzeń, a nie z racjonalnych przesłanek organizacyjnych. Jesteśmy głęboko wstrząśnięci przedmiotowym traktowaniem wieloletnich pracowników Pabianickiego Centrum Medycznego. Nikt nie poinformował o planach dotyczących dalszej przyszłości oddziału, ani nie uprzedził o wprowadzonych zmianach. Taka sytuacja rodzi niepokój i poczucie zagrożenia stabilności pracy, a słowa Prezesa o „odmładzaniu personelu” tylko pogłębiają frustrację”.
Zespół oddziału wewnętrznego II żądał pilnego spotkania prezesa PCM z całą kadrą oddziału. „Żądał też natychmiastowego przywrócenia dr Macieja Michalskiego na stanowisko ordynatora oddziału wewnętrznego II, jako jedynego rozwiązania przywracającego stabilność organizacyjną i bezpieczeństwo pacjentów. Jednocześnie wskazujemy, że w przypadku braku realnej reakcji i dialogu będziemy zmuszeni do podjęcia dalszych kroków z odejściem z pracy włącznie”. Pod pismem podpisy złożyli lekarze i pielęgniarki oddziału.
Zwróciliśmy się do Witolda Olszewskiego - prezesa PCM o wyjaśnienie. Otrzymaliśmy od Patrycji Socha, rzeczniczki prasowej PCM oficjalne oświadczenie. Oto ono
Oświadczenie
w sprawie zmiany na stanowisku ordynatora oddziału wewnętrznego II w Pabianickim Centrum Medycznym Sp. z o.o.
Prowadzenie polityki personalnej jest zadaniem zarządzającego jednostką, tj. prezesa zarządu. Zmiany kadrowe nie wymagają konsultacji z zespołem oddziału. Zarzut dotyczący braku powiadomienia zespołu o zamiarze zwolnienia pracownika (bez względu na pełnioną funkcję i staż pracy), czy podjęcia rozmów co do planowanych zmian pozostaje więc niezasadny. Fakt rozstania się z pracownikiem, pozostającym już w wieku emerytalnym, nie stanowi natomiast nadużycia czy naruszenia prawa.
Zarząd Pabianickiego Centrum Medycznego Sp. z o.o. widział potrzebę zmiany na stanowisku ordynatora oddziału wewnętrznego II, ponadto był - i jest - uprawniony do doboru kadry według przyjętej strategii prowadzonej działalności. Ordynator, po przedstawieniu mu stanowiska zarządu spółki, zdecydował się na dobrowolne złożenie rezygnacji.
Ciągłość pracy oddziału nie została w żaden sposób zagrożona – nie pojawiło się takie zagrożenie ani dla personelu, ani dla pacjentów. Zarządzanie oddziałem zostało płynnie przekazane nowemu ordynatorowi – doktorowi Maciejowi Szymańskiemu, specjaliście w dziedzinie chorób wewnętrznych i geriatrii, wieloletniemu ordynatorowi oddziału internistycznego w szpitalu w Zduńskiej Woli.
Pozostały personel oddziału wewnętrznego II zachowuje swoje stanowiska i nie jest w żaden sposób ograniczany w wykonywaniu swoich zawodów, a obawy związane z zagrożeniem stabilności pracy są nieuzasadnione.
Zarząd spółki docenia wieloletnią pracę byłego ordynatora, jednak, co należy jeszcze raz podkreślić, pracownicy nie odpowiadają za zarządzanie szpitalem i nie ponoszą za niego odpowiedzialności.
W związku z powyższym stanowisko zarządu w sprawie powołania nowego ordynatora pozostaje niezmienne.
Równocześnie informujemy, że w dniu 27 stycznia br. prezes zarządu odbył spotkanie z całym personelem oddziału wewnętrznego II. Spotkanie dotyczyło bieżącego funkcjonowania oddziału.
Patrycja Socha, rzecznik prasowy Pabianickiego Centrum Medycznego
5 6
PCM już ma problemy z personelem pielęgniarskim a jeszcze takie ruchy i buta pana „prezesa” mogą realnie zaburzyć pracę oddziału jak się personel rozchoruje pod wpływem czynnika stresującego jakim jest jego decyzja. Powodzenia z takim dalszym prowadzeniem spółki a nie długo pan prezes sam będzie pracował na odcinku :)
7 1
Widać PCM podejmuje kolejne absurdanlne decyzję. Zatrudniają ponownie osoby na stanowiska Kierownicze, które się nie sprawdziły już wcześniej, a zwalniają Ordynatora, który się sprawdza od lat. Widać spanie z podwładnymi przez Kierownika SORu jest w PCMie na miejscu, a przynoszenie zysku karane jest zwolnieniem.
5 0
Oczyścić ten nepotyzm
3 1
W końcu zaczyna się porządek a propos pacjentów to za darmo pan nie robił sprzątaczka też pracownik może niejednokrotnie lepszy
3 1
Brawo tylko trochę późno
2 1
W końcu porządek idzie rękę myje personel też niektórych na emeryturę będzie lepiej
3 1
Tak długo trzeba było czekać Nawet Grodzki nie pomogl
1 0
To dobry znak w końcu ktoś robi porządki od półwiecza Brawo
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz