Pabianice z dawnych lat

Zamknij

Streetball między blokami

archiwum Życia Pabianic 08:45, 06.06.2026 Aktualizacja: 09:45, 06.06.2026
Skomentuj Streetball między blokami

II Turniej Streetball’a odbył się w miniony weekend na boisku koszykówki Pabianickiej Spółdzielni Mieszkaniowej przy Grota Roweckiego. Do walki stanęło 59 drużyn w trzech kategoriach wiekowych - pisało pod koniec lat 90. Życie Pabianic.

W grupie chłopców do 15 lat najlepiej grały zespoły: „Roman Brodyras” z Łodzi, „Dzikie Mrówki” z Łodzi i „Ponaddźwiękowcy” z Pabianic. Wśród zespołów do 18 lat najlepiej wypadły łódzkie: „Trójka”, „Jordan’s Friends” i „Czwórka Drombo”. W kategorii OPEN świetnie spisały się: „Boo-Tze” (ŁKS), „Dykta” (PŁ) i „Nosy” z Pabianic.

Ten ostatni zespół miał wielkie szanse zdobyć pierwsze miejsce i główną nagrodę (1000 zł ufundowane przez Browar Dojlidy). Niestety, Piotr Wilczyński, czołowy zawodnik „Nosów” przyszedł na niedzielny mecz lekko zaspany i mocno spóźniony. W efekcie piłki przelatywały mu koło nosa. W zespole „Nosów” wystąpili: Piotr Dobrosz, Jacek Szafran, Sławomir Okrojek i Piotr Wilczyński.

Występ „Ponaddźwiękowców” wprawił w zdumienie i zachwyt znawców koszykówki. Zaledwie 13-15 letni chłopcy pokazali duże zdolności. W drużynie tej wystąpili: Marcin Ornaf, Marcin Śpionek, Jakub Gołębiowski i Błażej Moder.

W kategorii dziewcząt do lat 15 wygrał zespół „Flying Girls”, w którego skład weszły zawodniczki MKS Pabianice. Wśród dziewcząt starszych wygrały „Sikorki”, czyli złote medalistki mistrzostw Polski Juniorek z MTK. W trakcie trwania turnieju powitano dziesiątkę juniorek MTK, które tydzień temu okazały się najlepsze w Polsce. Chłopcy z Basket WABS stoczyli z nimi pokazowy pojedynek, minimalnie wygrywając (28:24).

Sponsorami II Turnieju Streetball’a byli: Browar Dojlidy z Białegostoku, Zakmar (cztery radiomagnetofony SHARP), Urząd Miasta, PSM, SP nr 17, Pamotex, Rovex, Sport Adidas i Kodak Ekspress. Organizatorami są: TPP, PSM, Wiesław Wincek – Basket WABS i SP nr 17.

Główną ozdobą turnieju był wielki, czerwony namiot Browaru Dojlidy. Najwięcej roboty miała pani doktor, która udzieliła pomocy kilkunastu zawodnikom zużywając dwa litry wody utlenionej i kilkogram bandaży elastycznych. Dwóch chłopców ze skręconymi stawami skokowymi odwiozła do szpitala.

(archiwum Życia Pabianic)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%