Młodzi ludzie zabrali kluczyki kierowcy Opla i wezwali policję. Łodzianin nie wiedział gdzie jest, co się dzieje, ale badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.
W niedzielę ( 8 marca) około godziny 14.30 młodzi ludzie jadący BMW ulicą Zamkową za Oplem Corsą nabrali podejrzeń, że kierowca tego auta może być „pod wpływem”. Jechał wężykiem, i „zachowywał się dziwnie”.
Na wysokości supermarketu Netto zatrzymali Opla. Zabrali kluczyki i kazali kierowcy przesiąść się na miejsce dla pasażera. Potem wezwali policję.
- 29-letni Łodzianin był trzeźwy, ale nie wiedział gdzie jest i co się stało – informuje policjantka. - Badanie alkomatem wykazało, że by trzeźwy. Została mu pobrana krew do dalszych badań. Nie wykluczone ,że Łodzianin był pod wpływem narkotyków.
- Być może swych zachowaniem młodzi ludzie uratowali komuś zdrowie a nawet życie – mówi świadek zdarzenia. - Moim zdaniem wypadałoby jakoś ich nagrodzić, że nie byli obojętni i zareagowali jak trzeba, dając przykład innym.
Brawo oni!
1 0
Super brawo.
1 0
Brawo dla młodych ludzi za szybką reakcje.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz