Policjanci z Konstantynowa zatrzymali 32-latka, który przyniósł narkotyki do pracy. Wyczuł je inny pracownik i zaalarmował służby. Teraz 32-latek odpowie przed sądem za posiadanie substancji zabronionych. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Może również stracić pracę.
2 kwietnia o godzinie 15.35 policyjny patrol pojechał do jednej z firm na terenie Konstantynowa. Według zgłoszenia pracownik administracji wyczuł zapach marihuany wydobywający się z jednej z pracowniczych szafek. Na miejsce wezwano jej użytkownika. Po otwarciu okazało się, że w szafce jest dilerka z suszem roślinnym. 32-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.
Wstępne badanie narkotesterem potwierdziło, że zabezpieczona substancja to marihuana. Mężczyzna tłumaczył, że woreczek znalazł na trawniku. W czwartek (3 kwietnia) łodzianin usłyszał zarzut. Za posiadanie substancji zabronionych grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że posiadanie środków odurzających i psychotropowych jest w Polsce karnie zabronione. Reguluje to ustawa z 1997 roku o przeciwdziałaniu narkomanii. Każde więc zatrzymanie osoby, która posiada przy sobie zakazaną substancją skutkować będzie wszczęciem postępowania karnego. W opisywanej wyżej sytuacji pracodawca może również rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy 32-latka (tzw. zwolnienie dyscyplinarne). Tę możliwość reguluje artykuł 52 Kodeksu pracy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz