Polecamy

Zamknij

Cierpiącym przywraca nadzieję

. 16:49, 26.04.2026 Aktualizacja: 16:52, 26.04.2026
Skomentuj Cierpiącym przywraca nadzieję E.Ruta, stoi pierwsza z lewej

Elżbieta Rutapielęgniarka, szefowa Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej Powiatu Pabianickiego uhonorowana za działalność na rzecz pacjentów i samorządu pielęgniarskiego.

20 kwietnia odbyło się gala upamiętniające 35 lat działalności samorządu pielęgniarek i położnych w Polsce. Wydarzenie było okazją do uhonorowania osób szczególnie zaangażowanych w rozwój pielęgniarstwa oraz działalność samorządową.

Z dumą informujemy, że wśród wyróżnionych znalazła się Pabianiczanka Elżbieta Ruta – pielęgniarka, szefowa Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej Powiatu Pabianickiego. Została ona uhonorowana statuetką za działalność na rzecz pacjentów i samorządu pielęgniarskiego. Statuetka ma napis „Cierpiącym przywrócić nadzieję”.

I to Pabianickie Stowarzyszenie robi od chwili swego powstania w 1999 roku. W czerwcu 99 r liczyło 23 członków. Jego celem jest sprawowanie wszechstronnej opieki nad chorymi z zaawansowaną chorobą nowotworów i ich rodzinami w domu chorego. Stowarzyszenie jest organizacją pozarządową, utrzymuje się z kwest, imprez charytatywnych z 1,5 procenta podatku, darowizn Pozyskane w ten sposób środki przeznaczone są na zakup sprzętu medycznego niosącego pomoc i ulgę chorym.

-Chciałam pomagać ludziom, ale dopiero w szkole średniej zdecydowałam, że zostanę pielęgniarką – wspomina Elżbieta Ruta.

Medyczne studium pielęgniarstwa ukończyła w Częstochowie. Wtedy dowiedziała się, że w Pabianicach powstał nowy szpital. Dostała w nim pracę. Pracowała przez 18 lat na różnych oddziałach, także w pogotowiu.

- W moim zawodzie najgorsza była bezradność wobec śmierci – mówi pani Elżbieta.

Przed laty zetknęła się z kobietą chora na raka. Do szpitala przywieźli ją sąsiedzi. Była samotna. Lekarze bezradnie rozłożyli ręce.

- Wtedy poczułam, że ludzie nie powinni odchodzić samotnie, w hałasie, pozbawieni intymności i ludzkiej godności – wspomina.

W 1996 roku trafia na wykład założyciela Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej w Łodzi, doktora Józefa Stańczaka, który mówił o opiece paliatywnej. Została wolontariuszką Stowarzyszenia. Przeszła szkolenia, zajmowała się nieuleczalnie chorymi. Opiekowała się kilkudziesięcioma pacjentami, wśród których byli także Pabianiczanie. Odwiedzała ich w domach, robiła opatrunki, zastrzyki, usługi pielęgniarskie. Czasem potrzebowali tylko rozmowy i czyjejś obecności. Była z nimi, kiedy nadchodziła ostatnia godzina.

O Hospicjum w Pabianicach myślała od dawna. 28 maja 1999 roku Sąd Okręgowy w Łodzi zarejestrował Stowarzyszenie Opieki Hospicyjnej Powiatu Pabianickiego. Elżbieta Ruta została prezesem, wiceprezesem Anna Dzwonnik, Alicja Banat -sekretarzem, skarbnikiem Zbigniew Matusiak. Stowarzyszenie liczyło 27 wolontariuszek
Poparcie znalazła u księży z parafii Miłosierdzia Bożego. Jeden z nich został duszpasterzem hospicjum. Miasto dało dom przy Dąbrowskiego 46. Znalazło się miejsce na dyżurkę, telefon, składzik na urządzenia. Brakowało na wszystko, więc wolontariuszki ruszyły w miasto. Pierwszą wpłatę zrobiła Urszula Kraska, przewodnicząca Rady Powiatu Pabianickiego. Dała 500 zł.

-Najpilniej potrzebowałyśmy koncentratora tlenu, materacy przeciwodleżynowych, wózków inwalidzkich, a także zwykłych rękawic – wspomina.- Mieliśmy wtedy 14-20 pacjentów.

Dzisiaj, 27 lat później Hospicjum zajmuje się pacjentami z dwóch powiatów: Pabianic, powiatu Pabianickiego oraz Łaskiego.

- Mamy 8 pielęgniarek, a pacjentów 80 – dodaje Ruta. - Pracy jest bardzo dużo, a ja coraz starsza.

Do pacjentów wolontariuszki Hospicjum jeżdżą 8 służbowymi samochodami. To dary od samorządów i prywatnych osób. 4 z aut dają się im we znaki,potrafią zaskakiwać w trasie. Pielęgniarki marzą o nowych, lub mało przechodzonych autach.

- Żeby się nie psuły i dawały radę na trudnych drogach - dodaje z uśmiechem.

Kiedyś Elżbieta Ruta marzyła o zorganizowaniu w Pabianicach stacjonarnego hospicjum. Przez 20 lat starała się u władz miasta, a potem powiatu zdobyć dom, ale nie wyszło.

Czy wiedząc to co wie, podjęłaby się tej gigantycznej pracy, gdyby mogła cofnąć czas ?

- Tak – mówi zdecydowanie i zaraz dodaje.- Ale inaczej, lepiej bym ją zorganizowała.

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%