Zainteresowanie kabaretem Ani Mru-Mru było tak duże, że Tomasz Chmielewski, właściciel kina, zorganizował dwa występy - o 17.30 i 20.00. Biletów zabrakło już na długo przed planowanym występem. 1.600 wejściówek rozeszło błyskawicznie. Nic dziwnego, bo Ani Mru-Mru to jeden z najpopularniejszych kabaretów w Polsce. Marcin i Michał Wójcikowie oraz Waldemar Wilkołek potwierdzili w Pabianicach swoją klasę. Podczas dwugodzinnego kabaretu publiczność pękała ze śmiechu.
1 kwietnia w kinie Tomi wystąpi inna doskonale znana grupa - "Kabaret Moralnego Niepokoju".
0 0
Jednym słowem było świetnie!Ani Mru Mru wygrywa!
0 0
Dobrzy są, choć wszystkie skecze widziałem w TV to na żywo całkiem inna jazda. Nie da się nie śmiać podczas całego spektaklu.
0 0
Cieszę się, że takie powodzenie miał występ kabaretu Ani mru Mru. W naszym mieście więcej potrzebnych jest takich imprez. Szkoda, że MOK nie wpadł nigdy na taki pomysł. Przecież sprzedaż biletów przynosi dochód, co poprawiłoby sytuacja finansową MOK'u. Niestety obecny dyrektor chyba nie jest zainteresowany zarabianiem pieniędzy. Dla niego powinien zaśpiewać Ryszard Rynkowski: "Nic nie robić, nie mieć zmartwień...". Jak widać, prywatna firma p. Chmielewskiego, potrafi stawić czoła w dziedzinie rozrywki i kultury. Może to pan Chmielewski powinien być dyrektorem MOK, a pan Żurawski walącego się budynku przy ul. Gdańskiej?!
0 0
dokładnie! jedyny minus to organizowanie takich występów o godzinie 17ej :( (już kit z tym że to nawet środek tygodnia tak jak ma to miejsce z KMN)
0 0
Podzielam zdanie lusesity. Fakt jest jeden. MOK nie organizuje nic oprócz występów swoich zespołów, występów muzyki oratoryjnej itp.Pan Tomasz Chmielewski zrobił więcej dla kultury i rozrywki niż dyr. Żurawski przez ostatnie swoje lata.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz