AZS UMCS Lublin – Pabiks Pabianice 35:32 (20:17). Pabianiccy szczypiorniści z drugą przegraną w tym roku.
To już dziesiąta porażka podopiecznych Tomasza Matulskiego w tym sezonie. Mogliśmy prowadzić w tym spotkaniu, ale na „dzień dobry” Jakub Tadysiak nie wykorzystał rzutu karnego. Po czterech minutach było 4:1 dla Lublinian (gola z akcji rzucił Tadysiak), ale już pięć minut później po trafieniach Michała Wroniszewskiego i Pawła Świderka był remis 5:5. Do kolejnych remisów doprowadzali Wroniszewski (10:10 w 18. minucie) i Świderek (14:14 w 24. minucie). Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy po dwóch bramkach Kacpra Kozaka Pabiks wygrywał (15:16), ale ostatnie pięć minut przed przerwą gospodarze wygrali 5:1 i po pierwszej połowie wygrywali 20:17.
Sześć minut po zmianie stron AZS UMCS prowadził już sześcioma golami (24:18), ale Pabiks mozolnie i skutecznie odrabiał straty – po trzech bramkach z rzędu (dwie Tadysiaka, jedna Świderka) w 51. minucie było tylko 29:28 dla gospodarzy. Jeszcze na trzy minuty przed końcem po trafieniu Alana Barabasza utrzymywaliśmy kontakt z rywalem (32:31), ale tak jak końcówka pierwszej, tak i końcówka drugiej połowy należała do Lublinian, którzy zgarnęli trzy punkty.
Pabiks spadł na 11. miejsce w tabeli (na 14 drużyn). W sobotę o godz. 18.30 w hali powiatowej gra z SMS ZPRP I Płock.
Pabiks: Cieślak, Zielonka – Świderek 7, Szewczyk 6, Tadysiak 5, Wroniszewski 5, Kozak 3, Augustowski 2, Kruk 2, Barabasz 1, Smuga 1, Samulczyk, Duszyński, Wielgus.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz