SMS ZPRP Płock – Pabiks 39:32 (21:12). Po pierwszej połowie przegrywaliśmy różnicą dziewięciu goli.
Na pierwszą bramkę płocczan odpowiedzieliśmy niemal natychmiast – skutecznie z karnego rzucił Jakub Tadysiak. W 6. minucie było już 5:1 dla SMS-u. W kolejnych minutach Pabiks poprawił skuteczność (Wiktor Augustowski!) i w 12. minucie po trafieniu Michała Wroniszewskiego było 7:5. Pabiks utrzymywał stratę dwóch goli do 16. minuty, gdy Piotr Szewczyk rzucił na 9:7. W ciągu czterech minut gospodarze rzucili pięć goli i zrobiło się 14:7. Do przerwy płocczanie dołożyli jeszcze do tej przewagi dwa gole i zwyciężyli pierwszą połowę 21:12.
Po zmianie stron Pabiks rzucił aż 20 goli, z czego aż osiem było dziełem Tadysiaka. Między 47., a 51. minutą podopieczni Tomasza Matulskiego popisali się serią czterech goli z rzędu, dzięki czemu zniwelowaliśmy różnicę do pięciu bramek (31:26). Taka różnica utrzymywała się do 55. minuty (34:29 po rzucie Wroniszewskiego). Gospodarze rzucili cztery gole z rzędu, Pabiks odpowiedział trzema trafieniami (dwa Jakuba Kaźmierczaka, jeden Kacpra Kruka), ale ostatniego gola zdobyli gospodarze i to oni wygrali siedmioma golami.
Na ławkach rezerwowych obu drużyn w roli trenerów zasiedli znakomici przed laty superligowi bramkarze – legenda Wisły Płock, Andrzej Marszałek (SMS) i były golkiper Piotrkowianina, Tomasz Matulski (Pabiks).
W sobotę o godz. 18.30 Pabiks gra w hali powiatowej z KS Warszawianką.
Pabiks: Biernat, Nastarowicz, Zielonka – Tadysiak 11, Wroniszewski 5, Augustowski 5, Kaźmierczak 3, Szewczyk 3, Samulczyk 2, Kruk 1, Barabasz 1, Kozak 1, Mikulski, Smuga.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz