Grot OPK F&F Automatyka Pabianice – Huragan Wołomin 98:47 (27:10, 20:14, 20:11, 31:12). Znakomity występ Pabianiczanek!
Trochę się obawialiśmy tego pojedynku, bowiem ekipa z Wołomina nie przegrała w fazie zasadniczej w grupie B drugiej ligi, a pierwszą porażkę (jednym punktem z Basketem Aleksandrów) poniosła dopiero tydzień temu.
Zdobywanie punktów szło nam nieco opornie z linii rzutów wolnych (po jednym wykorzystały Magdalena Grzelak i Aleksandra Janiak), ale w tym spotkaniu „siedziały” nam rzuty za trzy. Przy stanie 2:5 serię „trójek” zapoczątkowała Anna Kudelska, która trafiła dwie, po chwili zza linii 6,75 metra rzuciła Janiak. W 4. minucie było 11:5. Przyjezdne próbowały nas gonić, ale nie mogły nic poradzić na rzuty za trzy – a te trafiała nadal Kudelska, a na koniec kwarty, niemal równo z syreną celną „trójką” popisała się Zuzanna Gortat. Efekt? 27:10 dla Grota.
W drugiej kwarcie przyjezdne przeprowadziły dwie skuteczne akcje (27:15), czym zdenerwowały trenera Wojciecha Downar-Zapolskiego. Nasz szkoleniowiec wziął czas, ale Grzelak zdobyła punkty dopiero półtorej minuty po wznowieniu gry. Pozwoliliśmy Huraganowi nieco się rozegrać – w 16. minucie było 29:19. Ale potem znów zaczęły wpadać nam „trójki”. Do końca drugiej części trafiły jeszcze Kinga Sierakowska i dwukrotnie Kudelska. W połowie meczu było 47:24 dla Grota OPK F&F Automatyka.
Po przerwie Huragan grał bez najwyższej zawodniczki, która doznała bolesnego urazu kolana. Na parkiecie szalała Kudelska (kolejna „trójka”), a asystą przez całe boisko popisała się Janiak, która idealnie obsłużyła wbiegającą pod kosz Patrycję Kirsz (56:29). Po chwili pani Ola błysnęła akcją 2 + 1. Nasza rozgrywająca pokazała dziś wielką klasę, na boisku widziała wszystko, przewidywała ruchy przeciwniczek, przechwytywała piłkę. Mocno rywalizowała o miano zawodniczki meczu z Kudelską – na koniec trzeciej kwarty rzuciła jeszcze dwie „trójki”.
Czwartą kwartę rozpoczynaliśmy z zapasem 28 punktów (65:37). W tej odsłonie przyjezdne wyglądały już na kompletnie zrezygnowane. Za to Pabianiczanki nadal grały koncert. Tak jakby to one chciały wystąpić na scenie jako główne gwiazdy finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Nasz zespół w ofensywie ciągnęły Gortat z Sierakowską. Obie też trafiały „trójki”. Wielki aplauz na trybunach wzbudził celny rzut za trzy młodziutkiej Kornelii Kapuścińskiej. Kibice – jak zwykle świetnie dopingujący – rozmarzyli się o „setce”, czyli stu punktach. Było blisko. Skończyło się na 98, a nasze zwycięstwo przypieczętowała z rzutów wolnych Antonina Kowalska.
W całym spotkaniu Pabianiczanki aż 15 razy celnie rzuciły za trzy punkty - siedem razy trafiła Kudelska, po trzy Janiak i Gortat, po jednym celnym rzucie oddały Sierakowska i Kapuścińska. Chapeau bas!
W niedzielę Grot OPK F&F Automatyka gra na wyjeździe w Łomiankach z SMS PZKosz II.
Grot OPK F&F Automatyka: Kudelska 25, Janiak 18, Gortat 17, Sierakowska 17, Grzelak 6, Kirsz 6, Kapuścińska 5, Kowalska 2, Gzinka 2.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz