Jutrzenka Bychlew – Włókniarz Zgierz 1:4 (1:2). Beniaminek nie dał rady.
Po wywalczeniu pierwszego punktu na wiosnę (remis 0:0 z Iskrą Dobroń), wydawało się, że podopieczni Dominika Grabowskiego pójdą za ciosem i postarają się o punkty w pojedynku na własnym boisku z Włókniarzem Zgierz.
Nic z tego. Goście w ciągu pięciu minut strzelili dwa gole (Mateusz Wiktorowski w 19. oraz Wiktor Szadkowski w 24. minucie). Gol z rzutu karnego Aleksandra Michalskiego w 30. Minucie pozwolił na kontakt z rywalem (1:2). Dla Michalskiego była to jedenasta bramka w tym sezonie.
Niestety, po przerwie strzelali tylko goście – w 51. minucie na 1:3 gola zdobył Kornel Stępień, a wynik meczu na dziewięć minut przed końcem ustalił Daniel Lubiszewski.
Jutrzenka zajmuje 11. miejsce w tabeli, w przyszłą niedzielę gra w Ozorkowie z Bzurą.
Jutrzenka: Bruchajzer – Rzeźnik, J. Michalski, Stępień, Zakrzewski (58. Zatorski) – Gosik (53. Tuzikiewicz, 71. Ulfik), Grzejdziak, S. Szymczak, Cieślik, Kaźmierski – A. Michalski.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz