Włókniarz Moszczenica – Włókniarz Pabianice 1:5 (1:2). Szesnaste zwycięstwo „zielonych”.
Włókniarz wygrał czwarty wiosenny mecz i nadal zajmuje pozycję lidera łódzkiej „okręgówki” – w Wielką Sobotę strzelanie rozpoczął w 22. minucie, gdy po centrze z rzutu wolnego bramkarz gospodarzy nie utrzymał piłki w rękach i Szymon Czerwiński kopnął futbolówkę w słupek, a do bramki dobił ją Jan Peda. Siedem minut później lewą stroną pomknął Przemysław Kita i wyłożył piłkę Pedzie, który z bliska wpakował ją pod poprzeczkę. Tak padł gol numer 110 w tym sezonie dla Włókniarza i było 0:2. W 33. minucie po centrze z rzutu rożnego piłka tak odbiła się od Czerwińskiego, że zaskoczyła Michała Marciniaka i gospodarze uzyskali kontakt.
Po zmianie stron lider z Pabianic pokazał moc – w 57. minucie Kita znów urwał się obrońcom, a jego centrę wzdłuż bramki przeciął Adam Kowalczyk z Moszczenicy i wpakował piłkę do własnej bramki. 120 sekund później Szymon Przyk doskonale wystartował do prostopadłego podania Rafała Kujawskiego i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza gospodarzy. Wynik na 1:5 ustalił z rzutu karnego Bartosz Bujalski w 84. minucie.
W sobotę Włókniarz gra w Wiśniowej Górze z Andrespolią.
Włókniarz: Marciniak – Korobka (72. Malinowski), Czerwiński, Kujawski, Jarych (75. Wojtyniak) – Kita (72. Wójcik), Bujalski, Becht (64. Krysiak), Malec (46. Stawicki)– Peda (72. Oberle), Przyk (67. Szafoni).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz