Zdaniem dziennikarzy weszlo.com wychowanek Jutrzenki Bychlew Jakub Jendryka zasłużył na powołanie do reprezentacji Polski u-20.
Czy Jakub Jendryka zasłużył na powołanie do reprezentacji Polski? Zdaniem portalu weszlo.com zdecydowanie tak.
Uprzedźmy fakty – nie chodzi o pierwszą reprezentację Polski prowadzoną przez Jana Urbana, ale o drużynę narodową u-20. Na marcowe zgrupowanie i na mecze w ramach Elite League z Rumunią i Niemcami trener kadry u-20 Miłosz Stępiński nie powołał znajdującego się w świetnej formie wychowanka Jutrzenki Bychlew, Jakuba Jendryki (obecnie pierwszoligowy Ruch Chorzów). Są za to mało grający w klubach m.in. Karol Borys (NK Maribor, Słowenia) czy Eryk Kozłowski (Jagiellonia Białystok).
19-latka też próżno szukać w kadrze do lat 19, która przegrała z Portugalią w eliminacjach do mistrzostw Europy.
Grający na prawym wahadle Jendryka wyróżniał się już w drugoligowej Unii Skierniewice, gdzie – według informacji weszlo.com – strzelił jedną bramkę, zanotował pięć asyst, miał prawie 78 procent wygranych pojedynków w obronie i rozpędził się do niemal 35 kilometrów na godzinę!
Po zimowym transferze do chorzowskiego Ruchu wychowanek Jutrzenki nadal wygląda bardzo dobrze – w siedmiu meczach strzelił jedną bramkę i zanotował trzy asysty, a w pierwszoligowym debiucie biegł z prędkością 35,3 km/h, co nawet w ekstraklasie byłoby czołowym wynikiem.
No cóż, Kubie pozostaje zacisnąć zęby i dalej błyszczeć na pierwszoligowych boiskach, a nuż selekcjoner Stępiński, albo trener „młodzieżówki” Jerzy Brzęczek, zwróci na niego uwagę…
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz