PTC (kobiety) – Wisła Women Kraków 1:2 (1:0). Kiepska końcówka piłkarek z Pabianic.
Lista tych, z których w sobotę nie mogła skorzystać trenerka Olga Zubczyk była naprawdę długa – Ewa Janas, Julia Szymczak, Maria Stecka, Patrycja Lipińska, Alicja Marczewska i Natalia Rohn. Uff…
Mimo tych osłabień w pierwszej połowie PTC było równorzędnym rywalem dla wiceliderek tabeli. Ba, to Pabianiczanki częściej zagrażały bramce rywalek – w 5. minucie główkę Weroniki Sobczak wyblokowała bramkarka z Krakowa, zaś trzy minuty później w polu karnym pod nogi strzelającej Vanessy Osińskiej ofiarnie rzuciła się zawodniczka z Krakowa.
W 11. minucie ładną akcję przeprowadziła Julia Wietrzykowska, która zewnętrzną częścią stopy zagrała wszerz pola karnego. Zamykała to podanie Osińska, lecz skiksowała. Do piłki dopadła Dagmara Suskiewicz, lecz jej strzał złapała bramkarka.
W tej samej minucie PTC przeprowadziło kolejną, wielopodaniową akcję. Po prawej stronie ruszyła Osińska i zagrała do Suskiewicz. Ta wypatrzyła wbiegającą w pole karne Klaudię Rosiak, która przyjęła piłkę i mocnym strzałem zapewniła gospodyniom prowadzenie.
Potem bohaterką PTC była bramkarka Anita Snopczyńska, która czujnie na przedpolu wyłapywała wszelkie próby prostopadłych podań. Jej koleżanki z pola harowały na całej długości i szerokości boiska. W 27. minucie Snopczyńska kapitalnie przerzuciła nad poprzeczkę nieprzyjemny strzał z dystansu. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy Zubczyk popchnęła rywalkę na skraju pola karnego i sędzina pokazała na „wapno”. Krakowianki rzutu karnego nie wykorzystały, nie trafiając w bramkę.
Po zmianie stron uwidoczniła się przewaga Wisły, choć PTC próbowało zdobyć drugą bramkę. W 48. minucie po interwencji bramkarki Białej Gwiazdy, Sandra Kowalska znalazłaby się w idealnej okazji, gdyby nie minęła się z piłką. Niecałe dziesięć minut później z ostrego kąta uderzała Klaudia Bąbel, lecz bramkarka Wisły świetnie obroniła strzał. W 64. minucie bolesnej kontuzji twarzy nabawiła się Zubczyk, lecz po interwencji medyków zdecydowała się kontynuować grę.
Na kwadrans przed końcem chytrym uderzeniem z rzutu wolnego popisała się Wietrzykowska, lecz piłka o centymetry minęła słupek.
Minutę później było 1:1. Krakowianki ruszyły lewą stroną, dośrodkowanie spod końcowej linii tuż przed nosem Snopczyńskiej przecięła Dominika Skibińska, pakując piłkę do siatki.
Chwilę później z boiska zeszła Zubczyk, co spowodowało sporą wyrwę w obronie PTC.
W 88. minucie przyjezdne wyprowadziły znakomitą kontrę i po prostopadłym podaniu Aleksandra Kuśnierz w sytuacji sam na sam z zimną krwią pokonała Snopczyńską.
Ale Wisła drżała o wynik do końca – w doliczonym czasie gry mocny strzał Bąbel sparowała bramkarka, a dobijającej ten strzał rezerwowej Patrycji Jachnik zabrakło spokoju i nie trafiła w bramkę. Później za wysoko strzelała Osińska i sędzina zakończyła mecz.
PTC spadło na przedostatnie miejsce w tabeli. Za dwa tygodnie gra w Katowicach z rezerwami GKS.
PTC: Snopczyńska – Kociołek (82. Stempel), Zubczyk (79. Jachnik), Sobczak, Bąbel – Osińska, Zielińska, Rosiak, Kowalska, Wietrzykowska – Suskiewicz.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz