Lewityn może wkrótce zostać objęty zakazem poruszania się hulajnogami elektrycznymi. Jak przyznaje dyrektor MOSiR Łukasz Stencel, problem wraca regularnie wraz z cieplejszą pogodą, a mieszkańcy coraz częściej skarżą się na niebezpieczne sytuacje na ciągu pieszo-rowerowym.
Chodzi głównie o bardzo szybką jazdę użytkowników hulajnóg elektrycznych po ścieżce wokół Lewityna. Jak podkreślają mieszkańcy, momentami strach poruszać się tam nawet rowerem, szczególnie z dziećmi.
Zarząd MOSiR odbył już spotkanie z zastępcą naczelnika ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w sprawie możliwości ograniczenia ruchu takich pojazdów.
- Chcieliśmy zaczerpnąć wiedzy pod kątem formalno-prawnym związanym z ruchem drogowym i sprawdzić, jakie są możliwości ograniczenia ruchu takich pojazdów - tłumaczy Stencel.
Dyrektor zaznacza jednak, że pracownicy MOSiR nie mają uprawnień do egzekwowania przepisów wobec użytkowników hulajnóg, bo od tego są odpowiednie służby. Jak dodaje, policja pojawia się na Lewitynie i interweniuje w przypadku łamania przepisów, jednak nie jest w stanie kontrolować tego miejsca przez cały czas.
Prace nad rozwiązaniem problemu już trwają
- Formalnym wyjściem z tej sytuacji mogłoby być wprowadzenie zakazu poruszania się takimi pojazdami po Lewitynie, po drodze pieszo-rowerowej - mówi Łukasz Stencel. Istnieje możliwość ustawienia odpowiednich znaków zakazu przy wjazdach na ciąg pieszo-rowerowy. Wymaga to jednak przygotowania nowej organizacji ruchu oraz przeprowadzenia odpowiednich procedur formalnych.
Spotkanie w tej sprawie ma odbyć się dziś (20 maja). Ostateczna decyzja dotycząca ewentualnego zakazu ma zapaść na etapie opracowywania nowej organizacji ruchu.
- My taką wolę mamy. Oczywiście to trochę potrwa, ponieważ potrzebne są formalności i zgody odpowiednich organów. Jeżeli zapadną pozytywne decyzje, na Lewitynie powinny pojawić się stosowne znaki, być może jesienią, najpóźniej w przyszłym sezonie letnim - dodaje dyrektor MOSiR.
Jak podkreślono, ustawienie znaku nie musi sprawić, że ktoś hulajnogą nie wjedzie na teren MOSiR. Jjeśli sprawa będzie formalnie umocowana, osoba, która naruszy zakaz, zostanie ukarana stosownym mandatem.
Cała wypowiedź Łukasza Stencla w materiale filmowym.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=eRbYjSW2Ca0&t=21s"}
A Wy ja myślicie? Zachęcamy do udziały w naszej ankiecie.
3 6
To jak tak to gdzie my kierowcy hulajnóg mamy jeździć po lasach ludzie sie nas boją na lewitynie było dobrze nikt nie miał problemu że jeździmy. To teraz takie pytanie jak pojedzie tam rower elektryczny który też jedzie szybko to co ja jako osoba która jeździ hulajnogą dla frajdy znam przepisy i nie odpi.....am takich rzeczy co robi młodzież wiek 14-16 które przez cały lewityn jedzie na kole no halo ja też nieraz mam problem do takich osób co jeżdzą na kole bo sie stresuje że taki 1czy 2 mi wjedzie prosto pod koła i co kogo wina moja bo nie zauważyłem go a on nic nie dostanie bo jest od mnie młodszy
1 1
Kup sobie rower, będziesz wkurzać tylko kierowców samochodów a i zdrowszy będziesz...
3 2
W Parku Wolności też powinien być zakaz dla hulajnóg elektrycznych. Hulajnogi są niebezpieczne i dla pieszych, i dla rowerów a szczególnie dla małych dzieci poruszających się alejkami.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz