Od dziś do czwartku w godzinach 10.00-12.00 strażacy sprawdzają sprzęt, a dokładniej zasięg długiej drabiny. Wizyty strażaków mogą spodziewać się mieszkańcy wieżowców Pabianickiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
- Dzisiaj warunki do ewentualnej akcji są dobre. Udało nam się dojechać przed blok i rozstawić wóz, bo nie było tutaj zaparkowanych samochodów – mówi bryg. Paweł Karasiński, dowódca JRG Pabianice. - Sprawdzamy, jak blisko możemy podjechać, jak wysoko sięga drabina. Z dzisiejszych ćwiczeń jesteśmy zadowoleni.
Wysoka na 37 metrów drabina przyda się między innymi do ewentualnej ewakuacji ludzi mieszkających w wieżowcach.
Przez trzy dni będą trwały ćwiczenia przed wieżowcami PSM. Codziennie pojedzie inna zmiana z jednostki ratowniczo-gaśniczej, żeby przetestować pracę z 37-metrową drabiną. Dziś strażacy zaczęli od ulicy Waltera-Jankego. Później rozstawią drabinę przy wieżowcach przy ul. Brackiej.
Operator drabiny musi być bardzo precyzyjny. W operowaniu drabiną pomaga mu ekran, dokładność ruchów, perfekcja.
Testowana drabina to SD Magirus 37. Strażacy w 69 sekund mogą wjechać na wysokość 37 metrów.
Drabinę zakupiono z pieniędzy Komendy Głównej PSP i funduszy unijnych. Kosztowała prawie 2 miliony złotych. W Pabianicach taki sprzęt jest bardzo potrzebny. Nasze miasto zajmuje 3. miejsce w województwie pod względem ilości najwyższych budynków.
-----
Priorytetem Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej jest organizacja oraz prowadzenie akcji ratowniczo-gaśniczych, czyli likwidacja skutków powstałych pożarów i innych miejscowych zagrożeń. Do zadań jednostki należy także rozpoznawanie zagrożeń pożarowych, organizowanie i udział w ćwiczeniach doskonalących.
0 0
To jest super sprzęt ale nic nie będzie wart kiedy pod budynkami stoi setka zaparkowanych samochodów i nie ma dojazdu. Przedstawiciele władz miasta, Straży Pożarnej, zarządców budynków bezwarunkowo powinni wyprowadzić parkujące samochody spod budynków wprowadzając zakazy parkowania .Po godzinie 15tej każde wolne miejsce pod budynkami jest zajęte przez parkujące samochody.Pojazdy Pogotowia Ratunkowego mają problemy z dotarciem do chorych bo ich pojazdy nie mają miejsca na zaparkowanie.Straż Pożarna ma wozy bojowe dużo wieksze niż karetka i nie ma co marzyć o szybkim dojechaniu do pożaru.
0 0
Dokładnie to samo pomyślałem - wjazd na wąskie uliczki w godzinach popołudniowych i wieczornych musi być zdecydowanie bardziej skomplikowany.
0 0
Zakazy są a ludzie i tak parkują.Czasami trudno jest wyjechać samochodem osobowym z parkingu jak inne stoją wzdłuż bloku przy klatce, a co dopiero manewrować takim wozem strażackim.
0 0
Oby nie musieli jej używać.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz