Wezwanie do pożaru strażacy dostali 11 maja o godzinie 20.44. Na pomoc wzywała ich lokatorka domu przy Skłodowskiej. W jej mieszkaniu wybuchł pożar. Na ratunek pojechało 6 zastępów strażaków z JRG i OSP.
- Kobieta zachowała się bardzo przytomnie - mówi dowódca strażaków.- Wyłączyła dopływ prądu i sama ugasiła ogień przed naszym przybyciem. W mieszkaniu było duże zadymienie.
Strażacy przewietrzyli mieszkanie, sprawdzili też instalację i zdemontowali sterownik ogrzewania. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną pożaru było zwarcie w sterowniku ogrzewania. Akcję gaśniczą zakończono o godz.21.08. Trwa szacowanie strat .
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz