Dwóch młodych mężczyzn urządziło sobie poranną przejażdżkę po Pabianicach. Jazda chodnikiem, wjazd pod prąd w ul. Sobieskiego to był dopiero początek problemów. Natknęli się na strażników.
Do zatrzymania "podróżników" doszło 24 lutego około godziny 8:55. Obaj jechali bez kasku.
Kierujący wjechał pod prąd w ulicę Sobieskiego, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Na widok patrolu Straży Miejskiej, zatrzymał się na parkingu przy placu. Tam rozpoczęła się kontrola.
Szybko okazało się, że kierujący skuterem nie posiada wymaganych uprawnień do prowadzenia pojazdu. Na miejsce wezwano patrol policji, który przejął dalsze czynności.
Służby apelują o rozsądek i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Bo choć skuter nie jest bolidem Formuły 1, konsekwencje drogowej fantazji potrafią być bardzo poważne.
2 1
Chłopaki dobrze się bawili nie rozumiem zatrzymania przez straż miejską sam też tak jeżdżę i cilll
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz