W ręce policji wpadli trzej i mężczyźni w wieku od 24 do 36 lat poszukiwani przez sądy i prokuraturę. Zaczęło się od kontroli drogowej i ucieczki z miejsca zdarzenia, a zakończyło zarzutami za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza.
W niedzielę 15 lutego około godziny 9.00 policjanci z pabianickiej drogówki zatrzymali do kontroli osobowego Opla, którego kierujący przekroczył dozwoloną prędkość.
- Było to w Konstantynowie Łódzkim na ulicy Lutomierskiej, a mężczyzna siedzący za kierownicą jechał w terenie zabudowanym o 12 km/h za szybko – relacjonuje podkom. Agnieszka Jachimek, oficer prasowy KPP w Pabianicach.
Podczas interwencji kierujący przyznał, że nie posiada przy sobie dokumentów. Nie miał też ochoty na rozmowę z policjantami, bo w pewnym momencie, pchnął jednego z mundurowych i rzucił się do ucieczki. Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg. Uciekinier był tak zdesperowany, że wskoczył do rzeki, ale to nie pomogło. Jeden z funkcjonariuszy wyciągnął go na brzeg i zatrzymał.
- Ustalono jego tożsamość i sprawdzono w policyjnych systemach. Okazało się, że jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Bełchatowie do odbycia kary 60 dni pozbawienia wolności – ujawnia rzeczniczka policji. - 24-latek nie posiadał uprawnień do kierowania. Ponadto w przeszłości był wielokrotnie notowany, m.in. za kradzież z włamaniem, posiadanie środków odurzających, niestosowanie się do orzeczonych przez sąd środków karnych.

W czasie, gdy mundurowi zajmowali się kierującym, samochód opuścił pasażer. Istniało zatem podejrzenie, że on również może mieć nieczyste sumienie. Śledczy ustalili, że i o niego upomina się wymiar sprawiedliwości.
- Podczas przeszukania pojazdu, znaleziono dokumenty kolejnej poszukiwanej osoby oraz przedmioty mogące służyć do popełnienia przestępstwa – dodaje policjantka.- Na miejsce zdarzenia skierowano kolejne patrole.
Komendant Powiatowy Policji w Pabianicach ogłosił w jednostce alarm. Rozpoczęły się intensywne poszukiwania pasażera Opla. Jak się okazało był nim 36-letni mieszkaniec Konstantynowa Łódzkiego poszukiwany przez Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w celu odbycia kary 30 dni pozbawienia wolności.
- Mężczyzna został zatrzymany. On także miał już wcześniej zatargi z prawem w związku z włamaniami, których się dopuszczał – wyjaśnia rzeczniczka.

Trzeci poszukiwany też wpadł w ręce policjantów. 29-latek, którego dokumenty znaleziono w aucie był osobą poszukiwaną przez Sąd Rejonowy w Wejherowie celem pięciomiesięcznej „odsiadki”. O niego upominała się również Prokuratura Rejonowa w Grudziądzu i w Mogilnie. Na swoim koncie ma liczne przestępstwa - niestosowanie się do orzeczonych przez sąd środków karnych, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, bezprawne pozbawienie człowieka wolności, posługiwanie się cudzym dokumentem, kradzież z włamaniem oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
- 15 lutego kierujący Oplem (lat 24) usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza Policji. On i 36-latek oraz 29-latek ostatecznie trafili do Aresztu Śledczego, gdzie spędzą najbliższe miesiące – dodaje podkomisarz Agnieszka Jachimek.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz