O tym, że nie warto kraść, przekonał się 49-letni pabianiczanin, który po pierwszej wizycie w sklepie z elektronarzędziami wrócił po więcej… i wpadł w ręce policji.
Historia zaczęła się 10 października 2025 roku, gdy mężczyzna wszedł do dużego sklepu przy ulicy "Grota" Roweckiego. Jego łupem padły elektronarzędzia - odkurzacz przemysłowy i myjka ciśnieniowa o łącznej wartości niemal 4000 zł. Zdarzenie zostało zarejestrowane przez monitoring, a policja rozpoczęła śledztwo.
Kilka miesięcy później, 11 lutego, pabianiczanin postanowił spróbować szczęścia ponownie. Tym razem padło na drobniejszy sprzęt o wartości 30 zł. Nie przewidział jednak, że tym razem wpadnie na gorącym uczynku. Funkcjonariusze zatrzymali go od razu, a podczas przeszukania mieszkania odzyskali skradzione wcześniej elektronarzędzia, które, jak się okazało, wykorzystywał w swojej firmie.
49-latek usłyszał zarzuty za kradzież, a za swoje czyny grozi mu kara nawet do 5 lat więzienia. Dodatkowo odpowie przed sądem za wykroczenie związane z drobną kradzieżą.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz