Wszystkie służby zjechały na ul. Krótką do Ksawerowa. We wtorek od rana działania prowadzili tu policjanci, strażacy, zakład energetyczny, a nawet prokurator. Chodzi o składowisko odpadów jakie zorganizował na swojej posesji 74-latek
Jeden z mieszkających tu Ksawerowian od lat gromadzi śmieci na swojej posesji. Jest ich tyle, że nie mieściły się na terenie. 74-latek kupił samochody - campery i ustawił przy uliczce. One też są zapakowane po dachy.

O sprawie pisały i pokazywały krajowe media. Sąsiedzi „zbieracza” skarżyli się nie tylko władzom gminy, policji, prokuraturze, sanepidowi, straży pożarnej. Wszyscy „rozkładali ręce”, bo muszą działać w granicach prawa. Zdesperowani mieszkańcy Krótkiej po pomoc poszli do telewizji. Wczoraj wyemitowano kolejny reportaż z Ksawerowa.

Dzisiaj od rana na ul. Krótkiej pojawiły się służby. Policja otrzymywała anonimowe informacje o „kradzieży prądu” na tej posesji.
- Było podejrzenie nielegalnego poboru energii elektrycznej – ujawnia podkomisarz Agnieszka Jachimek, oficer prasowy pabianickiej policji.
Działania prowadzili policjanci z komisariatu w Ksawerowie oraz policjanci z wydziału do spraw korupcji i przestępstw gospodarczych KPP w Pabianicach. Na miejsce przyjechali też pracownicy zakładu energetycznego. Czy stwierdzili nieprawidłowości ?
- Czekamy na oficjalny raport – mówi policjantka.
Prokuratura Rejonowa w Pabianicach zleciła czynności sprawdzające strażakom.
- Mieliśmy informacje, że na posesji mogą znajdować się turystyczne butle gazowe - informuj prokurator Monika Piłat, szefowa Prokuratury Rejonowej w Pabianicach.- Czy je znaleźli? Czekamy na raport.
Co już mogą powiedzieć strażacy?
- Składowanie takiej ilości odpadów na posesji stwarza zagrożenie dla okolicznych mieszkańców – mówi mł. bryg. Michał Kuśmirowski z PSP w Pabianicach. - Zwłaszcza, że materiał palny leży w odległości mniejszej niż 4 metry od granicy działki.

Policjanci prowadzili dziś też czynności w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa z art. 183 Kodeksu karnego, który dotyczy nieodpowiedniego postępowania z odpadami. Gromadzenia i składowania odpadów mogącego zagrażać środowisku lub zdrowiu ludzi. Starszy pan występował już w sądzie w podobnej sprawie, którą wytoczyła mu prokuratura.
- Sprawa została umorzona ze względu na niepoczytalność– wyjaśniła prokurator Piłat.
Z dzisiejszej akcji służb na ul. Krótkiej pożytek niewielki mają mieszkańcy. Uliczka została posprzątana przez gminne służby. Samochody stoją jak stały, odpady na posesji leżą, jak leżały.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz