Pabiks Pabianice – Start Konin 38:34 (18:16). Pabianiczanie przerwali serię porażek.
Prawie cztery miesiące (od 29 listopada ubiegłego roku) czekali pabianiccy szczypiorniści na ligowe zwycięstwo odniesione w nominalnym czasie gry. Okazja do triumfu była wymarzona, bowiem do hali powiatowej zjechał Start Konin, zajmujący ostatnie miejsce w tabeli.
Podopiecznych Tomasza Matulskiego poprowadził do zwycięstwa tercet Piotr Szewczyk – Jakub Tadysiak – Michał Wroniszewski. Każdy z nich rzucił po osiem bramek.
Jeszcze w 10. Minucie na tablicy widniał remis 6:6. Od goli Wroniszewskiego i Wiktora Augustowskiego Pabiks zaczął stopniowo uzyskiwać przewagę – w 21. minucie po trafieniu Kacpra Kozaka było już 15:10 dla Pabianiczan. Outsider tanio skóry nie sprzedawał i sześć minut później było tylko 16:15 dla nas. Gole Szewczyka i Pawła Świderka pozwoliły na prowadzenie 18:16 po pierwszej części meczu.
Po zmianie stron do siatki trafili Michał Samulczyk oraz Wroniszewski, co dało nam cztery bramki przewagi (20:16). Pabiks kontrolował wynik, sukcesywnie zwiększając przewagę – po golu Tadysiaka w 44. minucie było 27:21. W ostatnim kwadransie goście wykonywali aż sześć rzutów karnych, z czego pięć skutecznie. Ale ich defensywa była dziurawa jak szwajcarski ser. Pabianiczanie bezlitośnie wykorzystywali błędy Startu i wygrali po raz siódmy w tym sezonie.
W sobotę Pabiks gra w Wieluniu z MKS.
Pabiks: Cieślak, Zielonka – Szewczyk 8, Tadysiak 8, Wroniszewski 8, Samulczyk 5, Świderek 3, Augustowski 2, Kozak 2, Smuga 1, Kaźmierczak 1, Mikulski, Duszyński, Kruk, Wielgus, Barabasz.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz