GKS Ksawerów – Orzeł Parzęczew 0:2 (0:0). Gospodarze dzielnie stawiali czoła liderowi.
Na boisku w Woli Zaradzyńskiej nikomu nie jest łatwo o punkty, toteż wygrywający wiosną wszystko, jak leci lider z Parzęczewa (11 zwycięstw w 11 meczach) nie miał łatwej przeprawy z GKS-em. Żeby pomóc swoim podopiecznym, trener Ksawerowian Rafał Chorąży wszedł na ostatni kwadrans na boisko.
Ale i trener nie pomógł. Lider grał do końca – pierwszą bramkę w 87. minucie strzelił dla gości Dariusz Jarczewski. W czwartej minucie doliczonego czasu gry gospodarzy dobił Marcel Wencel.
GKS wypadł poza pierwszą trójkę – z 53 punktami zajmuje 4. lokatę. W sobotę o godz. 15.00 gra u siebie z AKS SMS II Łódź.
GKS: Pawłowski – Gmosiński (88. Waszczyk), Krzyżanek, Stachurski, Zalewski (62. Podkoń) – Papuga, Szczyszek (74. Chorąży), Golański, Białas, Mikołajczyk – Bargiel.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz