Włókniarz Pabianice – KAS Konstantynów Łódzki 3:0 (1:0). Ozdobą spotkania był fantastyczny gol Krystiana Malca.
W meczu 25. kolejki klasy okręgowej podopieczni Przemysława Nowaka podejmowali na głównym boisku drużynę KAS-u Konstantynów Łódzki. Fani zgromadzeni na trybunach liczyli na zwycięstwo po porażce 2:3 w jesiennym spotkaniu w Konstantynowie. Włókniarz ten pojedynek derbowy wygrał pewnie i wysoko, dzięki czemu nie tylko umocnił się na drugim miejscu w tabeli, ale po porażce z Orłem Parzęczew i remisie w Ksawerowie, przerwał serię dwóch meczów z rzędu bez zwycięstwa.
W 10. minucie pierwszy strzał w tym meczu oddał Szymon Czerwiński. Piłka po jego uderzeniu głową z linii pola karnego minimalnie minęła słupek. Trzy minuty później piłkę z lewej strony boiska wrzucał Krystian Malec. Piłka odbiła się od obrońcy i mało brakowało, żeby zmyliła bramkarza gości i wpadła do bramki. Chwilę później gospodarze wykonywali rzut rożny, po którym padł pierwszy celny strzał w tym starciu.
W 30. minucie spotkania Malec przeprowadził indywidualny rajd na lewej stronie boiska, który zakończył się wybiciem piłki na rzut rożny przez drużynę przyjezdną. Do piłki w narożniku podszedł Mikołaj Stawski. Idealnie dograł na głowę Jana Pedy, który skierował piłkę do siatki. 1:0 dla Włókniarza.
Sześć minut później Malec przeprowadził dwójkową akcję z Pedą przed polem karnym KAS-u. Peda wyszedł sam na sam z golkiperem gości, jednak nie wykorzystał tej sytuacji.
W 40. minucie spotkania napastnik zespołu z Konstantynowa Łódzkiego oddał groźny strzał z lewej strony boiska, jednak na posterunku był bramkarz Pabianiczan, Michał Marciniak. Po chwili bezpośrednio z rzutu rożnego Marciniaka próbował zaskoczyć gracz KAS-u, ale golkiper był czujny i „sparował” futbolówkę nad bramką.
Po przerwie włókniarze dwukrotnie zaskoczyli bramkarza z Konstantynowa.
W 68. minucie Krystian Malec po ładnej indywidualnej akcji przed polem karnym zdecydował się na uderzenie. Po pięknym, mocnym strzale skierował piłkę prosto w okienko bramki KAS-u podwyższając wynik spotkania na 2:0.
W 71. minucie wynik na 3:0 ustalił Mikołaj Stawicki, który wykorzystał fatalne nieporozumienie między bramkarzem a obrońcą KAS-u i podcinką wpakował piłkę do bramki.
Włókniarz jest 2. w tabeli z 62. punktami (bramki: 140-22). Następny mecz zagra u siebie w sobotę o godz. 17:00. Ich rywalem będzie Włókniarz Zgierz.
Włókniarz: Marciniak – Korobka (77. Szymański), Kujawski, Bocian (77. Oberle), Czerwiński (62. Jarych) – Szafoni (69. Gajda), Becht (64. Krysiak), Tomaszewski, Malec (77. Malinowski) - Peda, Stawicki (77. Kaczorowski).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz