Jutrzenka Bychlew – Iskra Dobroń 0:0. Emocji tyle, co kot napłakał.
W rundzie wiosennej gospodarze jeszcze nie wygrali meczu, a nękana kłopotami kadrowymi Iskra też nie radzi sobie tak, jak w rundzie jesiennej. W sobotnim meczu futbolówka częściej wylatywała za płot sąsiadujących z boiskiem posesji, niż trafiała pod bramkę rywala.
Od początku lepsze okazje wypracowywała sobie Jutrzenka – w 2. minucie po rzucie wolnym Szymon Szymczak z lewej strony boiska uderzył obok słupka. Chwilę później po kontrataku znów z lewej strony płasko, w dalszy róg uderzał Szymczak, lecz Patryk Kostecki zdołał wybić piłkę na korner. Pierwszy kwadrans mógł zakończyć się golem dla gospodarzy, ale pędzący z piłką przez pół boiska Aleksander Michalski dał się zablokować na siódmym metrze. Pecha miał też Jakub Michalski, którego mocny strzał trafił w plecy stojącego przed bramką Jarosława Szymczaka.
Od 20. minuty uwidoczniła się przewaga gości, ale Iskra nie potrafiła wypracować konkretnych sytuacji pod bramką Kamila Bruchajzera. Dobronianie seryjnie bili kornery, z których niewiele wynikało.
W 37. minucie gospodarze mieli najlepszą okazję w meczu – po dośrodkowaniu z lewej strony, A. Michalski zdołał zagrać piłkę na prawo, a nadbiegający Karol Karbownik uderzeniem po ziemi trafił w słupek.
Przed przerwą obudzili się goście, lecz uderzenia Jakuba Olejniczaka i Antonio Szubańskiego chybiły celu, a strzał Wojciecha Kucharskiego padł łupem bramkarza Jutrzenki.
Po przerwie obraz gry się niewiele zmienił – Iskra nadal atakowała, ale czyniła to nieskutecznie. W barwach Jutrzenki największe zagrożenie stwarzał Szymczak, który znów próbował szczęścia z ostrego kąta, lecz bez skutku.
Goście próbowali – celnie, lecz zbyt lekko strzelił Krzysztof Sut, w 65. minucie po kornerze tuż nad poprzeczką główkował Kucharski, chwilę później Sut uderzał głową, ale znów na posterunku był Bruchajzer.
W 75. minucie najlepszą okazję mieli goście – po akcji prawą stroną w pole karne wpadł Sut, lecz jego strzał z bliskiej odległości kapitalnie obronił golkiper z Bychlewa.
Potem efektownie z powietrza próbował Bartosz Smolarek, lecz nie trafił w bramkę, na cztery minuty przed końcem Kostecki obronił uderzenie Damiana Zatorskiego i na tym emocje właściwie się skończyły.
W sobotę o godz. 17.00 Jutrzenka gra u siebie z Włókniarzem Zgierz, zaś Iskra w niedzielę gra w Kutnie z Różą.
Jutrzenka: Bruchajzer – Karbownik (84. Zatosrki), J. Michalski, Rzeźnik, Stępień – Gosik, Kaźmierski, Reczyk (56. Zakrzewski), Sz. Szymczak, J. Szymczak (82. Tuzikiewicz) – A. Michalski (66. Ulfik).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz