Sport

Zamknij

Piłka za płotem. Jutrzenka Bychlew i Iskra Dobroń bez goli

Grzegorz Ziarkowski Grzegorz Ziarkowski 22:22, 12.04.2026 Aktualizacja: 22:22, 12.04.2026
Skomentuj Piłka za płotem. Jutrzenka Bychlew i Iskra Dobroń bez goli Jutrzenka Bychlew zdobyła pierwszy punkt w rundzie wiosennej.

Jutrzenka Bychlew – Iskra Dobroń 0:0. Emocji tyle, co kot napłakał.

W rundzie wiosennej gospodarze jeszcze nie wygrali meczu, a nękana kłopotami kadrowymi Iskra też nie radzi sobie tak, jak w rundzie jesiennej. W sobotnim meczu futbolówka częściej wylatywała za płot sąsiadujących z boiskiem posesji, niż trafiała pod bramkę rywala.

Od początku lepsze okazje wypracowywała sobie Jutrzenka – w 2. minucie po rzucie wolnym Szymon Szymczak z lewej strony boiska uderzył obok słupka. Chwilę później po kontrataku znów z lewej strony płasko, w dalszy róg uderzał Szymczak, lecz Patryk Kostecki zdołał wybić piłkę na korner. Pierwszy kwadrans mógł zakończyć się golem dla gospodarzy, ale pędzący z piłką przez pół boiska Aleksander Michalski dał się zablokować na siódmym metrze. Pecha miał też Jakub Michalski, którego mocny strzał trafił w plecy stojącego przed bramką Jarosława Szymczaka.

Od 20. minuty uwidoczniła się przewaga gości, ale Iskra nie potrafiła wypracować konkretnych sytuacji pod bramką Kamila Bruchajzera. Dobronianie seryjnie bili kornery, z których niewiele wynikało.

W 37. minucie gospodarze mieli najlepszą okazję w meczu – po dośrodkowaniu z lewej strony, A. Michalski zdołał zagrać piłkę na prawo, a nadbiegający Karol Karbownik uderzeniem po ziemi trafił w słupek.

Przed przerwą obudzili się goście, lecz uderzenia Jakuba Olejniczaka i Antonio Szubańskiego chybiły celu, a strzał Wojciecha Kucharskiego padł łupem bramkarza Jutrzenki.

Po przerwie obraz gry się niewiele zmienił – Iskra nadal atakowała, ale czyniła to nieskutecznie. W barwach Jutrzenki największe zagrożenie stwarzał Szymczak, który znów próbował szczęścia z ostrego kąta, lecz bez skutku.

Goście próbowali – celnie, lecz zbyt lekko strzelił Krzysztof Sut, w 65. minucie po kornerze tuż nad poprzeczką główkował Kucharski, chwilę później Sut uderzał głową, ale znów na posterunku był Bruchajzer.

W 75. minucie najlepszą okazję mieli goście – po akcji prawą stroną w pole karne wpadł Sut, lecz jego strzał z bliskiej odległości kapitalnie obronił golkiper z Bychlewa.

Potem efektownie z powietrza próbował Bartosz Smolarek, lecz nie trafił w bramkę, na cztery minuty przed końcem Kostecki obronił uderzenie Damiana Zatorskiego i na tym emocje właściwie się skończyły.

W sobotę o godz. 17.00 Jutrzenka gra u siebie z Włókniarzem Zgierz, zaś Iskra w niedzielę gra w Kutnie z Różą.

Jutrzenka: Bruchajzer – Karbownik (84. Zatosrki), J. Michalski, Rzeźnik, Stępień – Gosik, Kaźmierski, Reczyk (56. Zakrzewski), Sz. Szymczak, J. Szymczak (82. Tuzikiewicz) – A. Michalski (66. Ulfik).

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%