PTC Pabianice – GKS Ksawerów 1:1 (1:1, 0:0, 0:0). Gole padały tylko w pierwszej tercji.
Lider A Klasy zremisował z czołowym zespołem łódzkiej klasy okręgowej. Piłkarze grali 3 x 30 minut.
- Cieszy fakt, że pojedynek był wyrównany, nie odstawaliśmy od przeciwnika grającego klasę wyżej – mówi Łukasz Sikorski, kierownik PTC.
Jako pierwsi bramkę strzelili podopieczni Rafała Chorążego.
W 13. minucie Adriana Olejnika strzałem głową pokonał Hubert Mikołajczyk. Niespełna dziesięć minut później do remisu doprowadził Mateusz Bieliński.
Potem… oba zespoły marnowały klarowne okazje do zdobycia bramki.
- Nie wykorzystaliśmy czterech stuprocentowych okazji – rwał sobie włosy z głowy trener GKS Ksawerów. – Potrenowaliśmy mocniej w tym tygodniu i nogi nas nie niosły.
Ksawerów nie wykorzystał jednej „setki” w pierwszej tercji, dwóch w drugiej i jednej w ostatniej części meczu. Ale i „fioletowi” nie byli lepsi – w drugiej tercji zmarnowali także dwie znakomite okazje, a w trzeciej jedną. Remis zatem był zasłużony.
W zespole z Ksawerowa brakowało m.in. Szymona Papugi, Jakuba Szczyszka (obaj to wychowankowie PTC) oraz dwóch środkowych obrońców: Oskara Stachurskiego i Dawida Owczarka.
PTC: Olejnik – Stachowski, Kaźmierczak, testowany, Dziuba – Rokuszewski, Bomba, Bieliński, testowany, Śmiechura – Patora. Na zmiany: Siennicki, Cukierski, Sendal, Zviahintsev, Bajer, Domowicz, Wirowski.
GKS: testowany – Papież, Chorąży, testowany, Krzyżanek – Mikołajczyk, Gmosiński, Golański, Zagórski, Białas – Bargiel. Na zmiany: Pawłowski, Zalewski, Podkoń, Waszczyk, 2 x testowany.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz