Od kilku tygodni po Pabianicach krążą ludzie brani w czerwone kamizelki z logo PCK, pukają do drzwi Pabianiczan i namawiają na deklarację stałych wpłat na rzecz PCK.
Z takimi informacjami dzwonią do nas Pabianiczanie. „Nie wpuściłam tego gościa za próg”. „Nie wiem, czy to nie oszuści”. „Nie słyszałam, by PCK zbierało datki w taki sposób”. „Sprawdźcie to” – prosili redakcję.
Zasięgnęliśmy informacji u źródła, czyli w łódzkim oddziale PCK. Co się okazało. Ludzie ci działają legalnie. Biuro Zarządu Głównego PCK podpisało umowę z firmą zewnętrzną na prowadzenie działań fundraisingowych polegających na zachęceniu mieszkańców do regularnych wpłat na konto, na rzecz PCK.
Pracownicy tej firmy działali już w Łodzi, a teraz chodzą po mieszkaniach w naszym mieście. Ubrani sa w kamizelki ze znakiem PCK oraz posiadają specjalne identyfikatory upoważniające ich do prowadzenia tego typu działań.
Na stronie pck.pl/fundraiserzy można zobaczyć, jak są ubrane osoby reprezentujące PCK. Na stronie tej można wpisać również nr identyfikatora i sprawdzić czy taka osoba faktycznie ma pozwolenie na kontakt z mieszkańcami.
- W przypadku pytań proszę o kontakt z nami - pisze Michał Siemiński, dyrektor Oddziału Łódzki Oddział Okręgowy Polskiego Czerwonego Krzyża.
Mieliśmy pytania, ale po odpowiedzi odesłano nas na stronę Zarządu Głównego Polskiego Czerwonego Krzyża.
A tam znaleźliśmy zapewnienie, że fundraiserzy - przedstawiciele PCK nie zbierają gotówki, a jedynie zachęcają do regularnego wspierania działalności Stowarzyszenia poprzez polecenie zapłaty. Można to zrobić podczas rozmowy z fundraiserem lub fundraiserką PCK, którzy mają ze sobą formularze papierowe. W formularzu wpiszą nasze podstawowe dane kontaktowe oraz numer konta bankowego – niezbędny do zainicjowania polecenia zapłaty.
Wypełnienie formularza pozwala na automatyczne przekazywanie wybranej kwoty z naszego konta bankowego. Numer konta jest niezbędny do uruchomienia tej formy wsparcia i nigdy nie jest udostępniany osobom trzecim.
Nasze dane są przetwarzane wyłącznie w celu realizacji darowizny i kontaktu z darczyńcą. PCK nie udostępnia ich osobom trzecim ani podmiotom zewnętrznym – niezależnie od celu.
Co ważne: Fundraiserzy nigdy nie proszą o numer PESEL.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz