Rowery nie trafiły na złom. Po zakończeniu projektu „Rowerowe Łódzkie” większość jednośladów została przekazana miejskim jednostkom. Część nadal czeka na nowych użytkowników.
Po wycofaniu systemu z Pabianic wielu mieszkańców zadawało pytanie: co właściwie stało się z charakterystycznymi jednośladami, które można było wypożyczyć na ulicach.
Jak tłumaczyli kilka dni temu podczas posiedzenia komisji urzędnicy, sprzęt wrócił w zasoby miasta w stanie pozwalającym na dalsze użytkowanie.
– Dopilnowaliśmy, żeby rowery zostały nam zwrócone w takim stanie, by nadawały się do użytku i mogły być dalej wykorzystywane – powiedział wiceprezydent Pabianic Dawid Zakrzewski. – Uważam, że kierunek, który obraliśmy, jest najbardziej optymalny. Rowery trafiły do jednostek miejskich i są przeznaczone do użytku związanego z zadaniami służbowymi.
Jak wyjaśnił naczelnik Wydziału Infrastruktury Technicznej i Komunikacji Sławomir Jach, rowery były na bieżąco serwisowane jeszcze w czasie funkcjonowania systemu, a po jego zakończeniu zostały dodatkowo przygotowane do dalszej eksploatacji.
– Wszystkie zostały przekonserwowane, naprawione i w takim dobrym stanie zostały nam przekazane. Nie powiem, że bardzo dobrym, bo mają już kilka lat i stały pod chmurką – przyznał.
Do dyspozycji miasta wróciły 122 rowery. Trafiły między innymi do szkół, przedszkoli, MOSiR-u czy Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Jak podkreślono, zainteresowanie wśród miejskich jednostek początkowo było jednak mniejsze, niż można było się spodziewać.
– W pierwszym naborze udało nam się znaleźć odbiorców dla około 70–80 rowerów. Ponad 40 nadal nie miało chętnych – powiedział Sławomir Jach.
Miasto ponawiało więc zapytania do swoich placówek. Urzędnicy przekonują, że jednoślady nadal przedstawiają wartość użytkową.
– To całkiem przyzwoite rowery. Aluminiowe, na kołach 26 cali, ale na tyle uniwersalne, że spokojnie mogą dalej służyć – usłyszeliśmy.
Na razie bez zmian pozostaje infrastruktura po dawnym systemie. Stojaki i totemy nadal stoją w miejscach, gdzie zostały zamontowane podczas działania „Rowerowego Łódzkiego”. Co dalej z nimi będzie? Konkretnej decyzji jeszcze nie ma.
- Tutaj potrzebna będzie decyzja władz miasta, co z nimi zrobimy, w jakiej formie zostaną przekazane i komu – zapowiada naczelnik Jach.
Dlaczego zniknęły?
System został wygaszony w Pabianicach 20 lipca 2025 roku. Powodem decyzji był spadek zainteresowania mieszkańców korzystaniem z rowerów.
Według danych, w 2024 roku rowery wypożyczono ponad 5,4 tysiąca razy, natomiast w 2025 roku średnia liczba wypożyczeń spadła do około 260 miesięcznie. Władze uznały, że utrzymywanie systemu przy tak małym zainteresowaniu jest nieopłacalne. Łączne koszty poniesione przez miasto na realizację programu w latach 2018–2025 wyniosły około 2,7 mln zł.
Projekt działał od 2018 roku i obejmował dziesięć miast regionu łódzkiego. Operatorem systemu była Nextbike Polska.
0 0
Może trzeba było bardziej rozumnie rozmieścić stacje rowerowe, na 20 stycznia umieszczono pomiędzy krańcówka a kościołem mniej więcej w połowie komu by się chciało z krańcówki zapierniczać po rower żeby pojechać do lasu, jak by była przy krańcówce pewnie więcej osób by się zdecydowało na przejażdżkę.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz