Gloria – to sokół wędrowny, który przyleciał do Pabianic z Płocka i od jakiegoś czasu przebywa na kominie ciepłowni ZEC przy ul. Konstantynowskiej.
Za młodą sokolicą z Włocławka do Pabianic przyjechali członkowie „Stowarzyszenia Na Rzecz Dzikich Zwierząt”, którzy od 30 lat zajmują się sokołem wędrownym na terenie całej Polski. Ich celem jest odtworzenie populacji tego z najrzadszych ptaków drapieżnych w Kraju.
Znają Glorię od małego. Sokolica pochodzi z Płocka, gdzie rok temu przyszła na świat w gnieździe na wieży Płockiej Petrochemii. Gdy podrosła założyli jej obrączkę i dali satelitarny GPS, dzięki któremu śledzą jej wędrówki. A może lecieć z prędkością 380 km na godzinę i pokonywać trasy kilku tysięcy kilometrów. GPS wskazał jej ostatnie miejsce pobytu, właśnie w Pabianicach. Potem do prezesa pabianickiego Zakładu Energetyki Cieplnej przyszedł mail od Stowarzyszenia.
- Od pewnego czasu obserwowane są sokoły na Państwa kominie. W tej chwili przebywa również nasz sokół z nadajnikiem satelitarnym-informował Sławomir Sielicki ze Stowarzyszenia.
- Sokół na naszym kominie, to nie nowość dla nas – informuje Krzysztof Mondzielewski, prezes zarządu ZEC. - Wielokrotnie pracownicy znajdywali szczątki różnych ptaków na ziemi pod kominem, na galeryjkach komina. To był znak, że żyją u nas ptaki drapieżne. Nie przypuszczaliśmy, że chce się u nas osiedlić.
Sokół wędrowny to gatunek, który sam nie buduje gniazd a jedynie zajmuje półki skalne w górach czy gniazda innych ptaków w lasach. Bardzo chętnie gniazduje również w miastach w zainstalowanych specjalnie dla nich sztucznych gniazdach, najczęściej na wysokich kominach.
Gloria gościła w Pabianicach krótko. Teraz „melduje” się Stowarzyszeniu w okolicach Warszawy. Ale Sławomir Sielicki nie traci nadziei, że w Pabianicach osiedli się sokół.
„Zwracamy się z prośbą o wyrażenie zgody na montaż gniazda dla nich. Ponieważ właśnie rozpoczyna się sezon lęgowy, chcielibyśmy najpierw zamontować gniazdo tymczasowe, najlepiej na drugiej galerii”, napisał do szefa spółki ZEC, a ten nie widział przeszkód.

Przedstawiciele Stowarzyszenia w ubiegłym tygodniu byli w Pabianicach i zamontowali na galeryjce komina, na wysokości 80 metrów „budkę dla ptaków”. To drewniana konstrukcja wielkości 0,6 x 0,6 m , którą spece od prac na wysokościach, wciągnęli na linie na komin, a następnie wypełnili żwirem, bo sokoły nie potrzebują luksusów. Wystarczy im trochę żwirku, kamyków i małe zagłębienie w środku nich, by złożyć jaja i doczekać się młodych. Domek na galeryjce komina ma dodatkowe wyposażenie - daszek, który chroni przed deszczem i słońcem.
Gniazdo na kominie pabianickiej ciepłowni dołączy do wielu już istniejących dzięki Stowarzyszeniu w Polsce, a Sielicki z dumą informuje, że "dochowali się już 100 par sokołów wędrownych.
- Mamy zamiar kupić kamerkę i zamontować w gnieździe jeśli się w nim zadomowi sokola rodzina - informuje Krzysztof Mondzielewski. - Będzie można podglądać życie ptaka.
Gniazda, wraz z monitoringiem udostępnionym publicznie są, m.in. na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, PGE, KGHM, ORLEN, VEOLIA w Łodzi i wielu innych miejscach. Ptaki można obserwować na stronie peregrinus.pl/pl/podglad-gniazd-na-zywo . Jest tu też mapa Polski z zaznaczonymi miejscami, gdzie są gniazda sokołów. W najbliżej Pabianic, to EC 3 i EC 4 w Łodzi.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz