Zamknij

Bociany już w drodze do Polski

redakcja 12:31, 19.02.2026 Aktualizacja: 12:52, 19.02.2026
Skomentuj Bociany już w drodze do Polski archiwum ŻP

Zima w Polsce trzyma się mocno. Wielu z nas ma dosyć śniegu i mrozu. Tymczasem bociany najwyraźniej uznały, że wystarczy czekania. Część z nich już ruszyła w drogę do Polski, znacznie wcześniej niż zwykle.

 

Od kilku dni w powietrzu jest bocian Drugi, jeden z ptaków śledzonych przez przyrodników z Grupa Ekologiczna. To jedyny spośród „ich” bocianów z nadajnikiem, który wyjątkowo regularnie przesyłał dane o swoim położeniu, dzięki czemu jego wędrówkę można obserwować niemal krok po kroku.

Drugi zimował w Czadzie, dokąd dotarł we wrześniu i gdzie spędził całą zimę. Nadajnik założono mu w 2025 roku w miejscowości Kownaciska, w gminie Suchożebry (powiat siedlecki). Co ważne, był to dorosły ptak, który w tamtym czasie wychowywał troje młodych. Jesienna wyprawa do Afryki była więc jego pierwszą migracją z nadajnikiem.

Teraz przed nim około 6500 kilometrów drogi i wiele niebezpieczeństw. Przyrodnicy liczą, że jeśli wszystko pójdzie dobrze, Drugi wróci dokładnie do swojego gniazda.

Pozostałe bociany z nadajnikami jeszcze czekają: Zbysia nadal przebywa w Etiopii, a Szybki zimuje w Arabii Saudyjskiej.

W Afryce zimno, więc w drogę

Zazwyczaj bociany przylatują do Polski w kwietniu. Ten rok wyraźnie jednak wyłamuje się ze schematu. Pierwszych przylotów można się spodziewać nawet pod koniec lutego. Powód? Trudne warunki na zimowiskach. W wielu rejonach Afryki noce są nawet o 10 stopni Celsjusza chłodniejsze niż zwykle, a intensywne deszcze i monsuny powodują podtopienia terenów żerowiskowych. Dla bocianów to wyraźny sygnał: czas ruszać.

Lot do Europy to ogromny wysiłek. Ptaki lecą z prędkością do 50–70 km/h, dziennie pokonując 150–200 kilometrów. Trasa prowadzi najczęściej przez Sudan i Egipt, dalej wzdłuż wschodniego wybrzeża Morza Śródziemnego, przez Bałkany aż do Polski.

Krutek już po kluczowym etapie

Jednym z bocianów, który ma najtrudniejszy fragment migracji za sobą, jest Krutek (ptak z jednej z mazurskich wiosek). Jak informuje Mazurski Park Krajobrazowy, ptak rozpoczął wędrówkę już na początku stycznia, wyruszając z rejonu Szarm el-Szejk w Egipcie. Przez kilka tygodni żerował w Dolinie Jordanu, jednym z najważniejszych przystanków dla ptaków wędrownych. Na początku lutego poleciał dalej na północ, przelatując m.in. nad Jordanią i Syrią. Dziś jest już w Europie.

Bociany nie wróżą wiosny

Choć widok lecących bocianów rozpala nadzieje, warto zachować ostrożność. Ich wcześniejszy powrót wcale nie oznacza, że zima odpuści. Bociany nie przewidują pogody z wyprzedzeniem, nie „wiedzą”, jaka aura czeka je w Polsce. Po prostu reagują na to, co dzieje się tu i teraz.

Historia zna wiele przypadków, gdy ptaki przylatywały zbyt wcześnie i musiały zakładać gniazda w śniegu, przy mrozie i zimnym wietrze. To nie zapowiedź wiosny, lecz znak, że przyroda coraz częściej działa w trybie dostosowywania się do gwałtownie zmieniających się warunków klimatycznych.

A my? Możemy tylko patrzeć w niebo, kibicować bocianom i mieć nadzieję, że skoro one już lecą, to wiosna w końcu też się zdecyduje na przyjście.

Źródła: Grupa Ekologiczna, Mazurski Park Krajobrazowy

W Pabianicach, od wielu lat, bociany przylatują do gniazda na nieczynnym kominie przy ul. 20 Stycznia (zdjęcie z 2024 roku).

(redakcja)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%