Drobna kradzież w pabianickim markecie przerodziła się w poważne przestępstwo. 18-letni mieszkaniec Łodzi, przyłapany na kradzieży artykułów spożywczych, zaatakował pracownika ochrony. Jak się okazało, nastolatek był poszukiwany przez sąd i miał trafić do młodzieżowego ośrodka wychowawczego.
Do zdarzenia doszło 4 lutego, tuż przed godziną 17.00. Pracownik ochrony, obserwując monitoring, zauważył młodego mężczyznę, który zachowywał się nerwowo i rozglądał się po sklepie. W pewnym momencie sięgnął po towar z półki i schował go do kieszeni kurtki, po czym szybkim krokiem ruszył w stronę wyjścia.
Gdy ochroniarz wyszedł za nim i wezwał do zapłaty przy kasie, sytuacja wymknęła się spod kontroli. 18-latek odmówił oddania skradzionych produktów i zaatakował pracownika sklepu, kilkukrotnie go uderzając. Poszkodowany 50-latek doznał niegroźnego urazu głowy.
Na miejsce wezwano policję. Funkcjonariusze z pabianickiej patrolówki opanowali sytuację i zatrzymali agresywnego klienta. Podczas sprawdzania jego danych w policyjnych systemach wyszło na jaw, że nastolatek jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy - Wydział Rodzinny i Nieletnich dla Łodzi-Widzewa, który wydał nakaz doprowadzenia go do młodzieżowego ośrodka wychowawczego. Choć mężczyzna jest już pełnoletni, do czasu wykonania tej decyzji został osadzony w Policyjnej Izbie Dziecka, gdzie trafiają także osoby oczekujące na przewiezienie do placówek resocjalizacyjnych.
Łupem 18-latka padł napój energetyczny i słodycze o łącznej wartości niespełna 30 złotych. Mimo niewielkiej kwoty sprawa ma poważne konsekwencje. Ze względu na użycie przemocy wobec ochroniarza, młody łodzianin odpowie za kradzież rozbójniczą mniejszej wagi oraz spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz