Trzech mężczyzn urządziło sobie alkoholowe „przyjęcie” w poczekalni na krańcówce przy Waltera-Jankego. Jeden z nich okazał się być poszukiwany w związku z kradzieżą.
Do zdarzenia doszło 4 lutego około godziny 18:30. Operator miejskiego monitoringu zauważył trzech mężczyzn, którzy w poczekalni dla pasażerów urządzili sobie nieformalną imprezę alkoholową. Na miejsce natychmiast skierowano patrol Straży Miejskiej, który przerwał zakłócanie porządku. Jak się okazało, jeden z uczestników „przyjęcia” był sprawcą kradzieży w pobliskim markecie.
Funkcjonariusze „rozliczyli” imprezowiczów. Mężczyźni opuścili teren poczekalni w asyście patrolu. Straż Miejska przypomina, że tego typu zachowania nie będą tolerowane, a monitoring miejski działa całodobowo.
Poczekalnia służy pasażerom, nie libacjom
Strażnicy podkreślają, że poczekalnie MZK są miejscem przeznaczonym wyłącznie dla pasażerów komunikacji miejskiej. W okresie zimowym mogą służyć do chwilowego ogrzania się, zwłaszcza podczas niskich temperatur, jednak nie są miejscem do spożywania alkoholu czy urządzania spotkań towarzyskich.
- Poczekalnia to nie melina - przypominają funkcjonariusze.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz