Dzisiaj (4 luty) przed godziną 15.00 policjanci otrzymali zgłoszenie o gazie ulatniającym się w bloku przy ul. Bugaj 74.
Wchodząc do klatki schodowej, kobieta poczuła zapach gazu. Zgłosiła ten fakt policji. Na miejsce skierowano odpowiednie służby.
Zgłoszenie przed godziną 15.00 otrzymali też strażacy. Na miejsce pojechało 6 zastępów, 14 strażaków.
- Miało tu dojść do rozszczelnienia instalacji gazowej – mówi mł. bryg. Michał Kuśmirowski z PSP Pabianice. - Nasze czujniki nie potwierdziły wycieku gazu. Był wyczuwalny nawaniacz.
Na miejscu pojawił się prezydent miasta Grzegorz Mackiewicz oraz komendant PSP Jacek Karcz i komendant policji podinspektor Robert Ludwikowski .
Przyjechało też pogotowie gazowe. Ze względów bezpieczeństwa z budynku ewakuowano mieszkańców (17 osób). Na miejsce przyjechał autobus Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego, w którym lokatorzy bloku mogli schronić się przez zimnem na czas wyjaśnienia sytuacji.

Fachowcy przeprowadzili próby szczelności instalacji. Okazało się, że nie ma już niebezpieczeństwa. Mieszkańcy bloku wrócili do swoich mieszkań.
3 0
no,no jestem pod wrażeniem szybkiej reakcji prezydenta mackiewicza ,kiedy było podejrzenie nieszczelności gazowej w budynku, sprawnie zadziałał, autobus podstawiony coby mieszkańcy bloku nie stali na mrozie, NALEŻĄ SIĘ PODZIĘKOWANIA!!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz