Sąd Rejonowy w Pabianicach zastosował 3-miesięczny areszt tymczasowy wobec 23-letniego Ślązaka. Sąd przychylił się do wniosku pabianickiej prokuratury, która wnosiła o areszt dla „rozbójnika” w związku z grożącą mu surową karą i obawą matactwa.
23-latkowi postawiono zarzut rozboju na 36-letniej kobiecie.
- Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień – ujawniła prokurator Monika Piłat, szefowa Prokuratury Rejonowej w Pabianicach.
Z ustaleń śledczych wynika, że do napadundoszło w piątek 9 stycznia na ul. 20 Stycznia. 23-latek zaatakował przypadkową kobietę, uderzył ją w głowę, a gdy upadła na chodnik, bił ją i kopał po brzuchu. Bezbronnej ofierze ukradł portfel i uciekł. Przypadkowy świadek zdarzenia wezwał policję. Kobieta opisała agresora, a policjanci go dopadli. Mężczyzna najpierw trafił do celi policyjnego aresztu, a potem do aresztu tymczasowego.
- Nie udało się odzyskać skradzionego portfela, ani pieniędzy 500 euro – dodaje prokurator.
Pokrzywdzoną zajęli się ratownicy medyczni. Stwierdzono u nie stłuczenia głowy w okolicy czołowej i nosa. 23-latek podał w prokuraturze, że urodził się na Śląsku i mieszka w Wojkowicach Śląskich. Nie chciał mówić o zdarzeniu.
- Był już karany za podobne przestępstwa – dodaje prokurator Piłat.- W latach 2021-2024 odbywał karę pozbawienia wolności.
Teraz ( w związku z działaniem w warunkach recydywy) grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
- Będziemy ustalać motywy jego działania – dodaje prokurator.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz