Czujni mieszkańcy poinformowali, że dziś pukał do ich drzwi mężczyzna, który zbiera datki. Zaalarmowali pabianicki oddział organizacji.
Jak wynikało ze zgłoszeń, mężczyzna pojawił się m.in. przy ulicy Łaskiej.
Prezes pabianickiego oddziału PCK, Andrzej Chałupka, stanowczo zapewniał, że pabianicka organizacja nie prowadzi żadnej zbiórki pieniędzy i nikt nie został upoważniony do kwestowania w imieniu pabianickiego PCK. Poproszono nas, by ostrzec mieszkańców. Poinformowano również policję.
Co się okazało później? Zbiórkę prowadzi łódzki oddział PCK.
- O tym, że mają taką akcję na terenie Łodzi wiedziałem- mówi prezes Chałupka.- Nie wiedziałem, że przeniosą się z nią także do Pabianic. Nikt nas o tym nie poinformował.
Prezes przeprasza za zamieszanie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz