Zamknij

Pijany rowerzysta prawie wpadł pod autobus

redakcja 10:52, 09.01.2026 Aktualizacja: 11:02, 09.01.2026
Skomentuj foto: KPP w Pabianicach foto: KPP w Pabianicach

Wieczorna jazda rowerem zakończyła się dla 62-latka wyjątkowo nieprzyjemnie. Mężczyzna, jadąc ulicą "Grota" Roweckiego, przewrócił się na jezdni przed nadjeżdżającym autobusem miejskim. Kierowca w porę zahamował i tylko dzięki temu nie doszło do tragedii.

Całe zdarzenie zauważyła aspirant Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, która akurat podróżowała tamtędy prywatnym samochodem. Policjantka ruszyła z pomocą leżącemu na drodze rowerzyście. Szybko okazało się, że mężczyzna nie odniósł obrażeń, za to wyraźnie „pachniał procentami”.

Rowerzysta próbował przekonać funkcjonariuszkę, że nic się nie stało i najlepiej byłoby odwołać zgłoszenie. Tłumaczył, że przyczyną upadku był spadający łańcuch. Problem w tym, że alkomat miał na ten temat zupełnie inne zdanie. Wezwany patrol z lokalnej komendy wykazał niemal 2,3 promila alkoholu w organizmie 62-latka.

Jakby tego było mało, mężczyzna nie krył swojego niezadowolenia, reagując arogancją i wulgaryzmami. Mundurowi uznali, że w takim stanie bezpieczniej będzie, jeśli noc spędzi w policyjnej izbie zatrzymań. Czeka go „rozliczenie” za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu, co jest wykroczeniem zagrożonym m.in. grzywną nie niższą niż 2500 złotych lub aresztem.

Czy Twoim zdaniem w Pabianicach powinno powstać sezonowe lodowisko – nawet jeśli byłoby płatne?Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki

(redakcja)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%